Niemieckie kontrowersje ws. komisarz od Opla
Jeszcze do niedawna unijna komisarz ds. konkurencji Neli Kroes była wrogiem publicznym numer jeden dla niemieckiego rządu. Dla Berlina ratowanie Opla było o wiele ważniejsze niż jej zarzuty o ukryty interwencjonizm. Dziś Kroes nie jest już obiektem ataków ze strony niemieckich mediów i polityków. Radykalnie zmienił się pomysł na ratowanie Opla a komisarz stała się przydatna.
- Niedługo poznamy przyszłość Opla
- GM ostrzegł załogę Opla przez upadkiem
- Wielkie protesty w zakładach Opla
- Opel uciekł Rosjanom i produkuje w Polsce
- Niemcy: kompromitacja w sprawie Opla
- Mniej strachu w fabryce Opla w Gliwicach
- Bolesne cięcia w Oplu
- Opel jednak nie będzie rosyjski!
- GM odzyskuje kontrolę nad Oplem
- Chcieli kupić Opla a nie mieli za co
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze niedawno Kroes kwestionowała uzależnianie pomocy państwowej (niemieckiej) dla Opla od tego, czy przejmie go konkretny inwestor (Berlin preferował Magnę/Sbierbank). Jej zdaniem takie rozwiązanie nie było zgodne z zasadami wolnego rynku obowiązującymi w UE. Dziś rząd Angeli Merkel obawia się, że europejskie kraje, w których znajdują się zakłady Opla – po upadku dealu z Magną – na własną rekę podpiszą korzystne porozumienia z General Motors (oferując gigantowi motoryzacyjnemu subwencje państwowe). Dokładnie tak, jak zrobił to Berlin z Magną. Problem jednak w tym, że teraz to nie Berlin będzie decydował o kierunku restrukturyzacji firmy tylko kraje dające subwencje.
Ataki na Kroes nagle ustały. Nikt nie protestował, gdy miała wziąć udział w spotkaniu przedstawicieli KE, krajów członkowskich i kierownictwa GM na temat Opla w Brukseli. Co więcej, spotkanie zostało zwołane z inicjatywy niemieckiego komisarza ds. przemysłu Guenthera Verheugena. Berlin do wiary w unijne zasady wrócił, gdy GM na własną rękę zrestrukturyzować stojące na skraju bankructwa przedsiębiorstwo (nie wykluczając pomysłów interwencjonistycznych, ale tym razem w wykonaniu państw innych niż Niemcy).

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!