Polański dojedzie do domu bez łańcuchów
Choć w Alpach śnieg, Roman Polański po wyjściu z aresztu bez problemu dostanie się do domu. Nawet nie będzie musiał zakładać łańcuchów na koła. Szwajcarzy zadbali o odśnieżenie drogi do willi w Gstaad. Tam, w areszcie domowym, reżyser będzie czekał na decyzję o ekstradycji do USA.
- Interpol ostrzega przed Polańskim
- Roman Polański uzbierał na kaucję
- Polański wolny. Zastępczyni Buzka oburzona
- Nagi Polański idzie pod młotek
- "Polański to nie egzotyczne zwierzę"
- Polański wychodzi na wolność. W obroży
- Zaorski: Dla mnie Polański odkupił winy
- Nie zakażą Polańskiemu przyjmować gości
- Polański nie wyjdzie przed piątkiem
- Strażnicy byli dla Polańskiego jak służba
- Polański wyszedł, ale nie do domu
- Zmieniają willę Polańskiego w twierdzę
- "Niech dziennikarze nie marzną"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości nie potwierdziło jednak, czy Polański w poniedziałek wyjdzie z aresztu po wpłaceniu kaucji 4,5 miliona franków szwajcarskich (3 milionów euro).
W ubiegłym tygodniu szwajcarskie władze informowały, że 76-letni reżyser może opuścić areszt najwcześniej w poniedziałek pod warunkiem opłacenia kaucji, złożenia dokumentów tożsamości i podróżnych oraz zainstalowania i przetestowania systemu nadzoru elektronicznego.
W poniedziałek rano dziennikarze widzieli, jak do aresztu Winterthur, gdzie najpewniej nadal przebywa Polański, wchodził szwajcarski prawnik reżysera Lorenz Erni.
Tymczasem na drodze prowadzącej do domu reżysera pracują robotnicy, którzy oczyszczają ją z ciężkiego śniegu.
Polański został zatrzymany na lotnisku w Zurychu 26 września na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym. USA przedstawiły już Szwajcarom
wniosek o jego ekstradycję, który jest rozpatrywany przez sąd federalny.
Od tej decyzji Roman Polański może się jeszcze odwoływać.
Amerykański wymiar sprawiedliwości zarzuca reżyserowi, że w 1977 roku uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest
automatycznie jako gwałt. Przed zakończeniem postępowania karnego w USA Polański zbiegł do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!