Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Byli agenci mogą być we władzach parlamentu

2009-12-04 | Ostatnia aktualizacja: 20:55 | Komentarze: 0 | skomentuj

Bułgarski Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczne z konstytucją zawarty w regulaminie parlamentu zakaz udziału w jego władzach byłych agentów i etatowych pracowników służb specjalnych okresu komunistycznego - poinformował Trybunał Konstytucyjny na swojej stronie internetowej.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Chodzi o zakazy sprawowania przez byłych agentów wyższych funkcji w Zgromadzeniu Narodowym, parlamentarnych komisjach bezpieczeństwa i ładu wewnętrznego, polityki zagranicznej i obronności, oraz uczestniczenia w parlamentarnych delegacjach zagranicznych.

Zakazy te wprowadzono po wyborach parlamentarnych w lipcu br. na wniosek centroprawicowej Niebieskiej Koalicji, która sprzeciwiła się zamiarom rządzącej partii GERB, aby mianować historyka Bożydara Dymitrowa na przewodniczącego parlamentarnej komisji kultury. Wiadomo było, że Dymitrow ma teczkę w SB jako były współpracownik. Ostatecznie premier Bojko Borysow wprowadził Dymitrowa do rządu, tworząc dla niego specjalne stanowisko ministra bez teki i oświadczając, że osobiście odpowiada za swój wybór.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zakazy w regulaminie parlamentu ograniczają konstytucyjne prawa posłów oraz naruszają zapisaną w konstytucji równość wszystkich obywateli wobec prawa.

Bułgarska ustawa lustracyjna nie zakazuje pełnienia funkcji publicznych po ujawnieniu faktu współpracy z byłymi służbami specjalnymi okresu komunistycznego.

W obecnym parlamencie zasiada ośmioro agentów: pięciu z nich to członkowie tureckiego Ruchu na rzecz Praw i Swobód, troje - rządzącej partii GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii).

W rządzie są dwie osoby związane niegdyś ze służbami specjalnymi: Bożydar Dymitrow oraz wiceminister spraw wewnętrznych Pawlin Dymitrow. Trzeci były agent, wskazany przez komisję ds. badania i ujawnienia archiwów byłej SB, wiceminister spraw zagranicznych Krasimir Kostow, podał się do dymisji po publikowaniu raportu komisji.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«