W Chinach płacą za donos o stronie porno
Nawet 10 tysięcy juanów, czyli około 1 tysiąca euro może dostać Chińczyk za doniesienie o powstaniu pornograficznej strony internetowej. Reżim, który wypowiedział pornograficznej branży wojnę, nie płaci za każdy donos jednakowo. Najlepiej, jeśli donosi się na konkretną osobę, tworzącą taką stronę.
- Pedofile w słynnym obozie dziecięcym
- Doniesiesz na szefa - sąd cię ochroni
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O nagrodach poinformowała agencja Xinhua. W piątek Ośrodek Nielegalnych Informacji w Internecie - którego zadaniem jest wyszukiwanie w internecie stron z obsceniczną treścią - uruchomił w
tym celu specjalną stronę internetową. W ciągu 24 godzin na podany tam numer zadzwoniło 500 osób, a sama strona zarejestrowała 13 tys. odwiedzin.
Chiny, które mogą się poszczycić największą liczbą internautów na świecie (300 mln), rozpoczęły na początku roku wielką kampanię antypornograficzną. W ramach tej akcji ograniczono
internautom dostęp do informacji dotyczących seksu, nawet o charakterze naukowym. Władze podjęły także decyzję o wgraniu na wszystkie komputery sprzedawane osobom prywatnym specjalnego
oprogramowania antypornograficznego.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!