Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Policjanci musieli uspokoić... śpiącego

2009-12-07 | Ostatnia aktualizacja: 20:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mieszkanka Zwickau w dawnej NRD zadzwoniła w nocy na policję, by ta zajęła się źródłem hałasu, dobiegającego spod jej drzwi i niedającego jej spać. Policjanci przybyli i odkryli, że pochodzenie głośnego dźwięku jest co najmniej zaskakujące.

Pod drzwiami owej pani policjanci natknęli się na głośno chrapiącego mężczyznę. Okazało się, że jest to... mąż owej kobiety, którego ta nie wpuściła na noc do domu.

Funkcjonariusze poinstruowali chrapiącego męża, że ma się zachowywać cicho i nie zakłócać innym spokoju.

Nie wiadomo, dlaczego mężczyzna musiał spędzić noc pod drzwiami swojego mieszkania.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«