Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Co czwarty Bułgar daje łapówki

2009-12-07 | Ostatnia aktualizacja: 20:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Co czwarty obywatel Bułgarii przyznaje, że w roku 2009 dawał łapówkę, by załatwić sprawę w administracji, a co drugi jest gotów dać, by przyspieszyć pracę urzędników - pokazuje opublikowana w poniedziałek analiza pozarządowego Ośrodka Badania Demokracji.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W dwunastym dorocznym raporcie o stanie korupcji w Bułgarii, opublikowanym przez Ośrodek na podstawie danych agencji badawczej Vitosha Research, napisano, że w bieżącym roku odnotowuje się tendencję do lekkiego spadku nacisku korupcyjnego administracji na obywateli, lecz poziom korupcji pozostaje wysoki i względnie stabilny od czasu wejścia Bułgarii do UE w roku 2007.

W okresie styczeń-październik roku 2009 łapówki wręczyło lub próbowało wręczyć 25,8 proc. obywateli bułgarskich. To o 5 proc. mniej w porównaniu z okresem sprzed wejścia kraju do UE.

Obywatele starający się o załatwienie spraw w urzędach są bardziej skłonni do praktyk korupcyjnych niż biznes - wynika z analizy, w której ocenia się, że skorumpowane jest 15-20 proc. biznesu. Dyrektor Ośrodka Badania Demokracji Rusłan Stefanow zastrzega jednak, że o ile w przypadku obywateli załatwiających za łapówki sprawy w urzędach chodzi o małe sumy, w przypadku biznesu, zwłaszcza gdy chodzi o zamówienia państwowe, w grę wchodzą bardzo duże pieniądze, bo około 20 proc. wartości samego zamówienia.

Według Ośrodka, korupcja w Bułgarii utrzymuje się na niebezpiecznie wysokim poziomie, a zjawisko to jest tak głęboko zakorzenione w społeczeństwie, że uważa się je za normalne. Praktyki korupcyjne, zwłaszcza na wysokich szczeblach władzy, nie są odpowiednio karane.

Jak wynika z analizy nowe władze bułgarskie przejawiają polityczną wolę zwalczania korupcji, lecz, według Stefanowa, najważniejsze jest zastosowanie sankcji karnych wobec konkretnych sprawców. Brak sankcji odbierany jest jako przyzwolenie dla praktyk korupcyjnych - uważa Stefanow.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«