W USA krytykują: Obama brzmiał jak Bush
Po przemówieniu prezydenta Baracka Obamy w Oslo, wygłoszonym z okazji odebrania Pokojowej Nagrody Nobla, w USA podkreśla się, że bronił on w nim eskalacji wojny w Afganistanie, kładąc nacisk na konieczność użycia niekiedy siły w polityce międzynarodowej.
- Miedwiediew i Obama spotkają się po ciemku
- Obama zajadał się homarami i przepiórkami
- Wałęsa i Jan Paweł II wzorem dla Obamy
- Obama odebrał Pokojową Nagrodę Nobla
- Nobliści dostaną grosze. Przez Obamę
- Zaskakujący kandydat do pokojowego Nobla
- Już pięć razy chcieli zabić Obamę
- Bush wytarł się o koszulę Clintona
- Porażka Obamy. Demokraci tracą większość
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Norwegowie nie oklaskiwali mowy Obamy i wiem dlaczego. Mogła być wygłoszona przez człowieka, którego nie znoszą - George'a W.Busha. Obama podkreślał, że nie jest Martinem Lutherem Kingiem, tylko wodzem naczelnym prowadzącym dwie wojny i stawiającym czoło nieprzejednanemu terrorystycznemu wrogowi" - pisze czołowy komentator "Newsweeka" Howard Fineman.
Martin Luther King, przywódca murzyńskiej walki o równouprawnienie w latach 50. i 60., prowadził ją metodami pokojowych demonstracji, bez użycia przemocy.
Fineman zwrócił uwagę, że Obama oświadczył w Oslo z naciskiem, iż "zło istnieje na świecie" i trzeba mu się przeciwstawić - używając typowej retoryki poprzedniego prezydenta USA.
"Więcej jeszcze. Słowo +terroryzm+ - ostatnio nieobecne w wystąpieniach Obamy na temat polityki zagranicznej - powróciło w mowie w Oslo z całą siłą. Pochwalił on też pokojowe posunięcia dwóch republikańskich prezydentów, Nixona i Reagana, oraz wezwał Europejczyków do stawienia czoła Iranowi i Korei Północnej" - pisze autor.
Obamę chwalą też konserwatywni komentatorzy, np. Cal Thomas z prawicowej telewizji Fox News i dziennika "Washington Times".
"Prezydent wygłosił w Oslo jedno ze swoich najlepszych przemówień. Zaskoczyło niektórych konserwatystów, że postanowił przypomnieć +twardą prawdę+, iż przemocy nie można całkiem wykorzenić i narody muszą czasem prowadzić wojny, aby ochronić swych obywateli przed zbrodniczymi reżimami i grupami terrorystycznymi" - pisze ten komentator.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!