Policja zabiła członka groźnego gangu
Podczas strzelaniny na trasie Sofia-Płowdiw bułgarska policja zabiła w nocy z niedzieli na poniedziałek członka bardzo niebezpiecznego gangu, specjalizującego się w napadach dokonywanych na drogach.
- Karabinierzy dopadli mafinych bossów
- Siatka dilerów narkotyków rozbita
- Strzelanina w galerii handlowej. Są ofiary
- Polak handlował ludźmi. Wpadł w Hiszpanii
- Policja w Brazylii zabiła tysiące ludzi
- Mordowali ludzi, sprzedawali ich tłuszcz
- Policjanci rozbili gang sutenerów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wicepremier i minister spraw wewnętrznych Cwetan Cwetanow powiedział, że gang dokonał w ciągu ostatnich trzech lat serii napadów, których ofiarami byli Turcy. Przebrani za policjantów bandyci zatrzymywali ich pod pretekstem prowadzenia operacji przeciwko przemytnikom narkotyków. Dysponowali policyjnym samochodem, autentycznymi mundurami i byli uzbrojeni - dodał minister.
Przy próbie zatrzymania bandyci strzelali do policji. Dwóm członkom gangu, uzbrojonym w karabiny maszynowe i pistolety, udało się uciec.
Gangi grasujące na drogach były prawdziwą plagą dla turystów podróżujących samochodem po Bułgarii na początku lat 90. Na punktach granicznych policja rozdawała mapy z oznakowanymi miejscami, gdzie najczęściej dokonuje się napadów oraz ostrzegała, by nie zatrzymywać się poza miastami i parkingami. Po likwidacji większości gangów aktywna pozostała grupa działająca między Sofią i Płowdiwem.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!