Lekarze złożyli nos Berlusconiego
Silvio Berlusconi po ataku niezrównoważonego mężczyzny wyglądał fatalnie - zakrwawiona twarz, opuchnięty nos. Jednak jego osobisty lekarz uspokaja - choć włoski premier ma pękniętą kość nosową, operacja nie będzie konieczna. Po uderzeniu w twarz miniaturą katedry zostaną mu szwy.
- Berlusconi u dentysty. 4 godziny na fotelu
- Zaatakował Berlusconiego. Jest bohaterem
- Jajka, buty, kamienie. Cel: politycy
- Berlusconi zostaje w szpitalu
- Berlusconi: Miłość zwycięża nienawiść
- Ranny Berlusconi: Przebaczam napastnikowi
- "Cios z Mediolanu"
- Atak na Berlusconiego. Mocno oberwał
- Berlusconi klaskał Tuskowi na stojąco
- Wielki protest przeciwników Berlusconiego
- Berlusconi wróci do pracy, gdy się zagoi
- Złamał premierowi nos. Teraz przeprasza
- Berlusconi cierpi z powodu bólu
- Buzek potępił atak na Berlusconiego
- Papież współczuje pobitemu premierowi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Doktor Alberto Zangrillo poinformował, że nie będzie konieczna operacja w celu usunięcia skutków ciosu, zadanego Silvio Berlusconiemu w twarz ciężką miniaturką katedry.
Premier Włoch pozostanie jednak na razie w szpitalu. Jutro zapadnie decyzja o jego ewentualnym wypisaniu. Jak podały rano agencje, czuje się dobrze i od razu po przebudzeniu poprosił o gazety, by sprawdzić, co piszą o wczorajszym incydencie, którego padł ofiarą.
Sprawca napaści na Berlusconiego, 42-letni niezrównoważony psychicznie rzemieślnik, zatrzymany natychmiast po zdarzeniu, jest w mediolańskim więzieniu. W jego kieszeniach znaleziono krzyż oraz pojemniczek z gazem pieprzowym
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!