Berlusconi u dentysty. 4 godziny na fotelu
Jako wspomnienie tych dni pozostaną mi dwie rzeczy: nienawiść nielicznych i miłość bardzo wielu Włochów - stwierdził Silvio Berlusconi, który wyszedł już ze szpitala. Premier Włoch, zaatakowany po wiecu w Mediolanie, prosto z kliniki pojechał do swojego dentysty, by naprawiać uszkodzone zęby. Na fotelu spędził aż cztery godziny.
- Berlusconi zostaje w szpitalu
- Berlusconi opuścił szpital
- Berlusconi cierpi z powodu bólu
- Atak na Berlusconiego. Mocno oberwał
- Jajka, buty, kamienie. Cel: politycy
- Ranny Berlusconi: Przebaczam napastnikowi
- Berlusconi wróci do pracy, gdy się zagoi
- Buzek potępił atak na Berlusconiego
- Lekarze złożyli nos Berlusconiego
- Zaatakował Berlusconiego. Jest bohaterem
- Papież współczuje pobitemu premierowi
- Berlusconi: Miłość zwycięża nienawiść
- Berlusconi wyzdrowiał i wraca do pracy
- Złamał premierowi nos. Teraz przeprasza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W niedzielę po wiecu w Mediolanie szef rządu został uderzony w twarz ciężkim przedmiotem; w rezultacie doznał między innymi pęknięcia kości nosowej. "Jako wspomnienie tych dni pozostaną mi dwie rzeczy: nienawiść nielicznych i miłość wielu, bardzo wielu Włochów" - oświadczył premier w komunikacie, rozpowszechnionym przez jego kancelarię.
"Jednym i drugim składam tę samą obietnicę: będziemy podążać naprzód z większą siłą i większą determinacją drogą wolności" - dodał Berlusconi. "Jesteśmy to winni naszemu narodowi, jesteśmy to winni naszej demokracji, w której góry nie wezmą ani przemoc kamieni, ani ta gorsza - słów" - podkreślił.
"W tych dniach otrzymałem zapewnienia o bliskości ze strony niektórych politycznych liderów opozycji. Jeśli to, co się stało, przyniesie większą świadomość potrzeby spokojniejszego i uczciwszego języka we włoskiej polityce, to ten ból nie był nadaremny" - napisał Berlusconi.
I ocenił: "Wydaje się, że niektórzy przedstawiciele opozycji zrozumieli: jeśli będą potrafili zdystansować się naprawdę w sposób uczciwy od nielicznych podżegaczy, nawołujących do przemocy, wtedy będzie mogła wreszcie rozpocząć się nowa era dialogu".
"W każdym razie my będziemy dalej podążać drogą reform, o jakie proszą nas Włosi" - oznajmił premier.
Włoskie media podały, że bezpośrednio po opuszczeniu mediolańskiego szpitala Berlusconi pojechał na cztery godziny do swego dentysty. W wyniku ciężkiego ciosu, zadanego przez szaleńca, szef rządu miał uszkodzone dwa zęby.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!