"Szczyt w Kopenhadze to wielka klapa"
"Katastrofą i wielkim niepowodzeniem" nazwał we wtorek szwedzki minister środowiska Andreas Carlgren zakończony w sobotę szczyt klimatyczny w Kopenhadze. Carlgren mówił o tym w Brukseli przed spotkaniem ministrów środowiska państw UE.
- Jest "historyczne porozumienie" ws. klimatu!
- USA będą walczyć z ociepleniem klimatu
- Nie dogadali się w sprawie CO2
- W Kopenhadze zatrzymano 230 osób
- "Nie możemy ocalić Ziemi"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ministrowie mają zamiar spotkać się dzisiaj, by przedyskutować oczywiście, jak dalej postępować po katastrofie, którą rzeczywiście mieliśmy w Kopenhadze. Oczekuję, że będziemy dyskutować zarówno nad tym, co dalej, jak i wypracowywać możliwości innych sposobów pracy, ponieważ to było naprawdę wielkie niepowodzenie i musimy wyciągnąć z tego wnioski" - oznajmił Carlgren.
Podkreślił, że Unia Europejska w Kopenhadze nie zrezygnowała ze swojego celu ani się nie podzieliła. To inne kraje - szczególnie USA i Chiny - nie wykazały chęci porozumienia.
Jako minister Szwecji, przewodzącej w tym półroczu UE, Carlgren prowadzi wtorkowe spotkanie w Brukseli.
Dwutygodniowa konferencja w Kopenhadze pod egidą ONZ zakończyła się nie wiążącym prawnie porozumieniem. Nie doszło do ustalenia wiążących redukcji CO2 po 2012 roku.
W trzystronicowym dokumencie porozumienia zrezygnowano z liczbowych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych w skali całego świata. Ograniczono się jedynie do zapisu, że działania na rzecz ich zmniejszenia powinny być wystarczające, aby wzrost temperatury na świecie do 2050 r. nie przekroczył 2 stopni Celsjusza w porównaniu z epoką przedindustrialną.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!