Oszukali wszystkie media. Dostali wyrok
Richard Heene, ojciec sześciolatka ze stanu Kolorado, który w październiku rzekomo odleciał spod domu balonem, został skazany na 90 dni ograniczenia wolności. Przez większość wyroku Heene będzie mógł, odbywając karę, chodzić do pracy.
- Chłopiec z balonu zwymiotował w telewizji
- Tak sprytny tata zrobił Amerykę w balona
- Odnaleziono sześciolatka z balonu
- Dobiorą się do rodziców "chłopca z balonu"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Matka chłopca, którego fikcyjne zaginięcie postawiło na nogi całe Stany Zjednoczone, została skazana na 20 dni prac publicznych pod nadzorem.
Podczas kolejnego przesłuchania sąd ustali również wysokość grzywny i odszkodowania, które będą musieli zapłacić.
Sąd zabronił też małżeństwu odnoszenia jakichkolwiek korzyści finansowych ze sprawy rzekomej eskapady ich syna, na przykład zawierania kontraktu na napisanie książki czy udziału w innych medialnych przedsięwzięciach.
15 października rodzice sześciolatka powiadomili, że ich synek, Falcon, odleciał balonem w kształcie latającego talerza, zacumowanym przed domem.
W pięć godzin po rozpoczęciu gorączkowych poszukiwań balonu, który przeleciał 80 kilometrów nad północną częścią stanu Kolorado, zanim wylądował, chłopiec odnalazł się w garażu swego domu, gdzie przebywał przez cały czas, o czym rodzina podobno nie wiedziała.
Władze twierdzą, że rodzina zaaranżowała historię z dzieckiem w balonie, aby przyciągnąć uwagę mediów.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!