Rosja będzie odstraszać nuklearnie
Niedawno Barack Obama odebrał Pokojową Nagrodę Nobla za to, że chce świata bez broni nuklearnej. A tymczasem Moskwa zamierza się dozbrajać. Rosja będzie kontynuować prace nad pociskami balistycznymi zdolnymi do przenoszenia głowic jądrowych - zapowiedział Dmitrij Miedwiediew. Ma być to sposób na "efektywne odstraszanie".
- Rosja przekupiła małe państwo
- Obama rozmawiał z Miedwiediewem
- USA budują największą bombę świata
- Rosja w szoku po geście Kaczyńskiego
- Rosjanie przetestowali 21-letnią rakietę
- Obama odebrał Pokojową Nagrodę Nobla
- Rosja i USA uzgodniły rozbrojenie
- Nie ma nowego układu Rosja-USA, ale będzie
- Cofnęli Zegar Zagłady. O minutę
- Obama grozi terrorystom
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Miedwiediew udzielił trzem rosyjskim telewizjom wywiadu, w którym podsumował mijający rok. Zaznaczył, że Rosja z pewnością będzie "zajmować się rozwijaniem nowych systemów", jak czyni to "cały świat", ale wszystko odbywać się będzie w ramach umów międzynarodowych. Dodał, że Rosja i USA są bliskie podpisania nowego układu o redukcji broni strategicznych. Dotychczasowy traktat START-1 z 1991 roku wygasł 5 grudnia.
Miedwiediew ocenił, że współpraca z prezydentem USA Barackiem Obamą, który objął urząd w styczniu tego roku, przebiega pomyślnie. Zdaniem Miedwiediewa, Obama jest "silnym politykiem i interesującym człowiekiem". "Komunikacja z nim jest łatwa, (Obama) umie słuchać, odpowiadać na argumenty" - powiedział.
Rosyjski prezydent oświadczył też, że apel Obamy o świat wolny od broni atomowej jest "dobrym pomysłem", ale wymaga nałożenia ograniczeń na arsenały nuklearne także innych państw.
Odnosząc się do sytuacji gospodarczej kraju, wskazał, że wyjście z kryzysu może być stosunkowo powolne, zwłaszcza z powodu nadmiernej zależności od eksportu gazu i ropy naftowej. "W dalszym ciągu mamy system gospodarczy oparty na rynku energii. Bez modernizacji nasza gospodarka nie ma przyszłości, choć opiera się na bogatych zasobach naturalnych" - wyjaśnił Miedwiediew. Od objęcia urzędu w maju 2008 roku Miedwiediew regularnie apelował o zmniejszenie zależności Rosji od eksportu gazu i ropy.
Zgodnie z przewidywaniami rosyjski PKB może spaść w tym roku o 8,7 proc., co będzie oznaczać najgorszy wynik od 1994 roku, gdy gospodarka po upadku Związku Radzieckiego skurczyła się o ponad 10 proc.
Nawiązując do rezultatów zakończonego w ubiegłym tygodniu szczytu klimatycznego w Kopenhadze, rosyjski prezydent zapowiedział, że jego kraj będzie starać się zmniejszać emisje gazów cieplarnianych. Powtórzył, że efekty szczytu uważa, za niezadowalające.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!