Porwany żołnierz: Będzie drugi Wietnam
Talibowie opublikowali nagranie wideo, na którym - jak twierdzą - pokazany jest porwany w czerwcu w Afganistanie amerykański żołnierz Bowe Bergdahl. "Jeśli naród amerykański nie powstanie i nie zatrzyma tego nonsensu, będzie następny Wietnam" - mówi o wojnie w Afganistanie.
- W Afganistanie jeszcze 2 lata. "Mamy dług"
- Afgańska bomba zabiła ośmiu Amerykanów
- Ameryka wie, że wszyscy jedziemy na śmierć
- USA do Pakistanu: Walczcie z talibami!
- Polski żołnierz zginął w Afganistanie
- Marines uderzyli w bastion talibów
- Talibowie: To my odpowiadamy za masakrę
- NATO zaczyna pękać
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na nagraniu widać mężczyznę w okularach przeciwsłonecznych i, jak się wydaje, amerykańskim hełmie i mundurze. Przedstawia się on jako Bergdahl, podaje swoje miejsce i datę urodzenia, stopień wojskowy, grupę krwi i nazwisko panieńskie matki. Robi wrażenie - jak zaznacza agencja Associated Press - człowieka zdrowego, nie będącego pod przymusem; mówi spokojnie i wyraźnie.
p
"Jeśli naród amerykański nie powstanie i nie zatrzyma tego nonsensu, będzie następny Wietnam" - mówi.
W lipcu nagranie z porwanym Bergdahlem pokazała katarska telewizja Al-Dżazira. Żołnierz wezwał na nim amerykańską opinię publiczną, by działała na rzecz odesłania wojsk USA z Afganistanu do domu. Mówił także o swojej rodzinie w kraju, wyrażając obawę, iż być może nigdy już nie zobaczy swoich bliskich.
Bergdahl jest pierwszym żołnierzem USA porwanym przez talibów od rozpoczęcia międzynarodowej interwencji w Afganistanie w 2001 roku. Armia amerykańska poszukiwała żołnierza, jednak oficjalnie nie wiadomo, czy znajduje się on obecnie w Afganistanie czy w sąsiednim Pakistanie.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!