Obrazili się na Mikołaja. Omal nie zginęli
Nieodpowiedni prezent pod choinką mógł skończyć się dla dwóch chłopców śmiercią na mrozie. Bracia z małej mieściny w Szwecji, obrażeni na Świętego Mikołaja za nietrafione podarunki, uciekli z domu. Ekipy ratunkowe szukały ich kilka godzin. Na zewnątrz było minus 25 stopni.
- Dziadek Mróz pozdrowił kosmonautów
- Będzie minus 15 stopni Celsjusza
- Czekoladowa choinka, która stanie się jajem
- Chcesz oddać prezent? Nie zawsze możesz
- Tragiczna sobota. Zamarzło 15 osób
- Policja: Pomóżcie pijanym na mrozie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dwaj bracia - w wieku ośmiu i dziesięciu lat - postanowili w ten sposób zaprotestować przeciwko nieodpowiedniemu postępowaniu Świętego Mikołaja. Poczuli się urażeni, bo dostali nie te prezenty, o jakich marzyli. Dlatego w tajemnicy wymknęli się w Wigilię wieczorem z domu - podaje Polskie Radio.
Przerażony ojciec chłopców próbował najpierw szukać ich na własną rękę. Nie udało mu się. Zaalarmował więc policję. Mundurowi szybko ściągnęli posiłki i z innych posterunków, powiadomili też taksówkarzy i personel stacji kolejowej.
Po kilku godzinach poszukiwań na trzaskającym mrozie, gdy temperatura spadła do -25 stopni Celsjusza, małych uciekinierów na szczęście wypatrzył taksówkarz.
Dzieciom na szczęście nic się nie stało. Były tylko trochę zmarznięte. Oświadczyły policjantom, że obraziły się na Świętego Mikołaja i postanowiły uciec z domu na zawsze.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!