Zamachowiec pojechał żegnać się z ojczyzną?
Nigeryjczyk Umar Faruk Abdulmutallab, który został oskarżony o próbę wysadzenia w powietrze samolotu lecącego z Amsterdamu do Detroit, mieszkał od jakiegoś czasu poza Nigerią, dokąd przyjechał ogłosił nigeryjski rząd.
- Zamach w samolocie to jednak Al-Kaida?
- Al-Kaida kazała wysadzić samolot do USA
- Znów groźnie w samolocie. Znów w Detroit
- Ameryka ma bohatera. On uratował samolot
- Niedoszły zamachowiec nie dostał wizy
- Zamach w samolocie. Bomba zawiodła
- Nigeria też zbada sprawę zamachu
- Europa ogłasza alarm po zamachu w USA
- Wszyscy pasażerowie mieli spłonąć
- Zobacz 23-letniego zamachowca z Nigerii
- Amerykanie znali niedoszłego zamachowca
- Znajomi wyjaśniają postępowanie terrorysty
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rzeczony mężczyzna mieszkał przez pewien czas poza krajem. Przyjechał potajemnie do Nigerii 24 grudnia i tego samego dnia wyjechał" - powiedziała minister informacji i łączności Dora Akunyili w biznesowej stolicy kraju Lagosie.
23-letni Abdulmutallab został oskarżony w sobotę w USA o próbę wysadzenia w powietrze dzień wcześniej samolotu linii Northwest, na którego pokładzie znajdowało się niemal 300 osób. Abdulmutallab, syn poważanego byłego nigeryjskiego bankiera, rozpoczął podróż w Lagosie, skąd liniami KLM doleciał do Amsterdamu.
Minister Akunyili powiedziała, że ojciec zatrzymanego - Alhadżi Umar Mutallab, "który jest odpowiedzialnym i poważanym Nigeryjczykiem, sygnalizował wcześniej obawy związane z działaniami syna odpowiednim władzom amerykańskim".
"Ojciec jest głęboko zaszokowany działaniami syna i wyraża z ich powodu ubolewanie" - powiedziała nigeryjska minister.
Akunyili oświadczyła, że Nigeria zaostrzyła środki bezpieczeństwa na wszystkich lotniskach, a jej służby bezpieczeństwa pracują ramię w ramię z zagranicznymi partnerami. "Chcemy zapewnić wszystkich, że nasze lotniska są bardzo bezpieczne" - dodała.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!