Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zamachowiec pojechał żegnać się z ojczyzną?

2009-12-27 | Ostatnia aktualizacja: 21:08 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nigeryjczyk Umar Faruk Abdulmutallab, który został oskarżony o próbę wysadzenia w powietrze samolotu lecącego z Amsterdamu do Detroit, mieszkał od jakiegoś czasu poza Nigerią, dokąd przyjechał ogłosił nigeryjski rząd.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Rzeczony mężczyzna mieszkał przez pewien czas poza krajem. Przyjechał potajemnie do Nigerii 24 grudnia i tego samego dnia wyjechał" - powiedziała minister informacji i łączności Dora Akunyili w biznesowej stolicy kraju Lagosie.

23-letni Abdulmutallab został oskarżony w sobotę w USA o próbę wysadzenia w powietrze dzień wcześniej samolotu linii Northwest, na którego pokładzie znajdowało się niemal 300 osób. Abdulmutallab, syn poważanego byłego nigeryjskiego bankiera, rozpoczął podróż w Lagosie, skąd liniami KLM doleciał do Amsterdamu.

Minister Akunyili powiedziała, że ojciec zatrzymanego - Alhadżi Umar Mutallab, "który jest odpowiedzialnym i poważanym Nigeryjczykiem, sygnalizował wcześniej obawy związane z działaniami syna odpowiednim władzom amerykańskim".

"Ojciec jest głęboko zaszokowany działaniami syna i wyraża z ich powodu ubolewanie" - powiedziała nigeryjska minister.

Akunyili oświadczyła, że Nigeria zaostrzyła środki bezpieczeństwa na wszystkich lotniskach, a jej służby bezpieczeństwa pracują ramię w ramię z zagranicznymi partnerami. "Chcemy zapewnić wszystkich, że nasze lotniska są bardzo bezpieczne" - dodała.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«