Irańska policja przyznaje: 5 osób zginęło
Irańska policja potwierdziła, że w niedzielę podczas starć w stolicy kraju Teheranie zginęło pięć osób - poinformowała oficjalna agencja IRNA. Inne media państwowe podały, powołując się na wysokiego przedstawiciela policji, że aresztowano 300 ludzi.
- "Los Iranu w rękach Izraela"
- Siostra laureatki pokojowego Nobla aresztowana
- Lider irańskiej opozycji musiał uciekać?
- W Iranie demonstracje poparcia dla władz
- Irańskie władze uderzają w opozycję
- Dziennikarz z Dubaju zaginął w Teheranie
- Pałkami po głowach. W Iranie znów starcia
- Starcia w meczecie. Iran wciąż niespokojny
- Starcia w Iranie. Nie żyje krewny lidera opozycji
- W Teheranie bitwa policji z opozycją
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W dzisiejszych zamieszkach pięć osób zginęło w podejrzany sposób. Policja prowadzi dochodzenie" - głosi cytowane przez agencję IRNA oświadczenie policji.
p
Wcześniej w niedzielę policja dementowała doniesienia o ofiarach śmiertelnych starć uczestników demonstracji antyrządowych z siłami bezpieczeństwa.
Protesty antyrządowe, do których dochodzi od czasu czerwcowych wyborów prezydenckich, których wyniki zostały - zdaniem opozycji - sfałszowane, nasiliły się w ostatnich dniach przy okazji przypadającej w niedzielę kulminacji święta Aszury, upamiętniającego śmierć imama Husajna, wnuka Mahometa.
Antyrządowe demonstracje wybuchają też poza stolicą Iranu. W sobotę w Isfahanie, w środkowym Iranie, siły bezpieczeństwa starły się ze zwolennikami zmarłego 19 grudnia dysydenckiego duchownego, ajatollaha Hosejna Alego Montazeriego.
Świadkowie zajść i opozycyjne strony internetowe podały, że policja otwarła ogień do protestujących w centrum Teheranu, gdzie miał także zginąć bratanek jednego z liderów opozycji Mir-Hosejna Musawiego.
Biały Dom potępił w niedzielę akcje irańskiej policji uznając je za "nieuzasadnione tłumienie" praw obywatelskich i oświadczył, że opowiada się po stronie protestujących.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!