Białoruska elektrownia przy naszej granicy
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zapowiedział, że wkrótce zostanie rozpoczęta budowa nowej elektrowni atomowej na zachodzie kraju.
- Łukaszenka kazał zdjąć flagę z choinki
- Mikronezja wypowiada Unii wojnę
- Kulczyk buduje elektrownię. Na Białorusi
- Zabraknie ludzi do elektrowni atomowych
- Wielka wojna o polski atom
- Elektrownia atomowa? Rząd nie wie gdzie
- Będą nowe elektrownie w Polsce
- Mińsk stawia na atom blisko naszej granicy
- Polska szuka złóż uranu
- "Odważniej z atomem"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zbudujemy elektrownię atomową, powstanie ona w Ostrowcu. Tekst na temat tej decyzji zostanie opublikowany w najbliższej przyszłości" - oświadczył Łukaszenka, nie podając konkretnej daty.
Ostrowiec znajduje się w pobliżu Grodna, które leży niedaleko granicy z Polską.
"Współpracujemy obecnie z państwami sąsiedzkimi i Międzynarodową Agencją Energii Atomowej. Zaproponowaliśmy im projekt, który jest ekologicznie do przyjęcia i nie rodzi zagrożeń" - dodał.
W czerwcu wicepremier Białorusi Uładzimir Siemaszko zapowiedział, że Rosja przyzna Białorusi pożyczkę wysokości 9 mld dol. na budowę nowej elektrowni atomowej, ale pieniądze te nie zostały jeszcze przelane na skutek napięć między Moskwą i Mińskiem.
"Budowa nowej elektrowni atomowej nie jest korzystna ani dla Rosji, ani dla Europejczyków, bo będziemy sami produkować tanią energię(...) A jeśli do tego dojdzie, nie będziemy jej więcej kupować u nich" - zaznaczył Łukaszenka.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!