Boeing 737-800, ze 165 pasażerami i 6-osobową załogą na pokładzie, hamował na pasie startowym, bo pilot odkrył "kłopoty techniczne", jak podano w komunikacie. Z powodu śniegu i mrozu nie zdołał jednak zatrzymać się w bezpiecznym miejscu i zsunął się z pasa.

Na szczęście samolot nie został uszkodzony. Pasażerów przetransportowano na położone niedaleko lotnisko Paderborn, skąd innym samolotem odlecieli do Las Palmas.

Według rzecznika portu w Dortmundzie do incydentu doszło o godzinie 7.05. Lotnisko zamknięto, inne loty były opóźnione bądź odwołane. Trwa sprawdzanie feralnej maszyny.