Rozporządzenie wchodzi w życie 15 stycznia. Kurs, który ma trwać osiem godzin i kończyć się uzyskaniem stosownego certyfikatu, jest reakcją na nasilającą się plagę piractwa. Wśród 1,5 miliona wszystkich zawodowych marynarzy na świecie ok. 500 tysięcy to Filipińczycy.

Marynarze będą się uczyć posługiwania się wężami strażackimi przeciwko piratom, manewrowania statkami tak, by nie dopuścić do wejścia piratów na pokład, poznają zasady postępowania w sytuacjach, gdy przestępcy mają zakładników itp.

Władze Filipin podkreślają, że szkolenia marynarzy nie będą obejmować obchodzenia się z bronią palną. Organizacją kursów zajmą się agencje rekrutujące marynarzy.

Program szkoleń ma być podobny do tego, który zapewnia już swoim pracownikom Międzynarodowe Zrzeszenie Niezależnych Właścicieli Tankowców.

Od 2006 roku somalijscy piraci porwali statki z 470 filipińskimi marynarzami; obecnie przetrzymują co najmniej 74 na sześciu uprowadzonych jednostkach.

W ciągu minionych dwóch lat piraci, operujący u wybrzeży Somalii i na wodach Zatoki Adeńskiej, porwali ponad 80 statków; za wiele z nich otrzymali wielomilionowe okupy. Obecnie w rękach piratów jest 14 statków.