Słowacy wpuścili do samolotu bagaż z bombą
W Irlandii zatrzymano we wtorek Słowaka, w którego bagażu do Dublina przyleciało 90 gramów materiału wybuchowego. Mężczyzna szybko został jednak zwolniony, gdy służby słowackie poinformowały Irlandczyków, że niczego nieświadomy pasażer padł ofiarą nieudanego testu urządzeń kontrolnych na lotnisku na Słowacji.
- Rozbiorą nas na lotniskach
- Zamach w samolocie to jednak Al-Kaida?
- "Groźna substancja" na lotnisku w USA
- Samolot pasażerski zarył dziobem w ziemię
- Jak lotniska będą szukać terrorystów
- Zaostrzone kontrole na polskich lotniskach
- CIA popełnia błędy jak przed 11 września
- Znów groźnie w samolocie. Znów w Detroit
- Oto najwyższe lotnisko świata
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ramach owego testu podczas weekendu dziewięciu pasażerom podrzucono do bagaży "różne elementy bomb", chcąc sprawdzić, czy wykryją je urządzenia kontrolne. Torba z materiałem wybuchowym nie została wykryta i poleciała do Dublina.
Irlandzcy eksperci przyznali, że materiał wybuchowy nie stanowił żadnego zagrożenia dla samolotu i pasażerów, ponieważ - jak pisze agencja Associated Press - był stabilny i niepołączony z innymi istotnymi elementami bomby.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!