530 pasażerów pociągu ewakuowano w białoruskim mieście Orsza w nocy z wtorku na środę, gdy sprawca zajścia powiadomił telefonicznie, że w jednym z wagonów pociągu znajduje się bomba. Wcześniejsze doniesienia mówiły o 409 pasażerach.

Z powodu groźby wybuchu, ludzi jadących pociągiem "Jantar" ewakuowano na stacji w Orszy i umieszczono w budynku dworcowym. Saperzy przeszukali pociąg i niczego nie znaleźli. Wymuszona przerwa w podróży trwała ponad dwie godziny.

Interfax-Ukraina poinformowała, że funkcjonariusze białoruskiego KGB zatrzymali "złoczyńcę", którym okazał się urodzony w roku 1970 chory psychicznie mieszkaniec Mińska.