Gdy w 2007 r. Kazachstan otrzymał prawo do przewodzenia pracom OBWE, zachodni politycy wyrażali nadzieję, że będzie to bodziec dla przemian demokratycznych. "Tymczasem sytuacja uległa wręcz pogorszeniu. Opozycjoniści po sfingowanych procesach wciąż trafiają do więzienia, zaś partiom politycznym odmawia się rejestracji" - mówi nam Andriej Griszyn z AKmZSKChB, największej kazachskiej organizacji obrońców praw człowieka. Jej szef Jewgienij Żowtis także trafił w ubiegłym roku za kratki.

Kazachstanem od 1990 r. rządzi silną ręką skorumpowany prezydent Nursułtan Nazarbajew. W parlamencie wszystkie 98 miejsc zajmują członkowie jego partii Światło Ojczyzny. Tylko w 2009 roku władze wprowadziły drastyczne metody kontroli internetu, zamknięto też popularną telewizję Art. "Niezależne media są nadal tłamszone. Sam miałem dwie sprawy karne za krytykę prezydenta" - mówi nam publicysta radia Azattyk Kazis Togyzbajew. Kazachów jeszcze w lipcu 2009 r. ostro krytykował nawet… przedstawiciel OBWE ds. wolności mediów Miklos Haraszti.

Mimo to Astanie udało się przełamać opory USA i Wielkiej Brytanii i dzięki presji Francji i Rosji osiągnąć sukces. Według mediów Astana po części zawdzięcza to swoistemu szantażowi: albo przyznacie nam przewodnictwo OBWE, albo zacieśnimy współpracę z Rosją i Chinami. Problem jednak w tym, że Astana już dziś jest bliskim sojusznikiem Moskwy w regionie, zaś obecny rząd wykształconego na chińskich uniwersytetach premiera Karyma Masymowa jest najbardziej propekińskim gabinetem w historii kraju.

Zdaniem komentatorów kluczową rolę w przekonaniu Zachodu odegrała wizja wielomiliardowych kontraktów na wydobycie tamtejszych bogactw: gazu, ropy i uranu. Pierwsze już zostały zawarte. "Nie przyjechałem, aby was pouczać, lecz by rozwiązywać problemy tam, gdzie one są" - mówił w październiku 2009 r. prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Z Astany przywiózł 24 różne umowy, dzięki którym francusko-kazachska wymiana handlowa wzrośnie o 50 proc. Kazachski monopolista KazMunajGaz przekazał francuskim firmom Total i GDF Suez warty 1 mld dol. pakiet 25 proc. udziałów w złożu naftowym Chwałynskoje. Inne francuskie konsorcjum zbuduje ważny naftociąg Jeskene - Kuryk, dzięki któremu Kazachowie zyskają możliwość dostarczania ropy do Europy z pominięciem Rosji, zaś Francuzi - 1,2 mld euro. Do tego kontrakty m.in. na dostarczenie tramwajów, sztucznych satelitów czy pomoc w szkoleniu pilotów śmigłowców.

Z zupełnie innych przyczyn Kazachstan wsparł Kreml. "Astana na forum OBWE będzie teraz reprezentować jego interesy" - przewiduje Kazis Togyzbajew. A to oznacza - co obiecywał szef MSZ Kanat Saudabajew - choćby forsowanie rosyjskiego pomysłu nowego systemu bezpieczeństwa zbiorowego, który w zamierzeniu ma zastąpić NATO. Wśród priorytetów prezydencji znajdzie się też ekologia i energetyka. O monitoringu praw człowieka, do tej pory najważniejszym zadaniu OBWE, ani słowa.

"Politycy przymknęli oczy na brak wolności w imię interesów gospodarczych i wiary w poprawę sytuacji po objęciu przewodnictwa. Teraz nadzieja gdzieś uleciała, pozostał tylko biznes" - gorzko komentuje Andriej Griszyn.