Policjanci mordowali na zlecenie mafii
W brazylijskim stanie Paraiba rusza śledztwo w sprawie nielegalnego "szwadronu śmierci" złożonego z obecnych i byłych policjantów podejrzanych o zamordowanie w latach 90. ubiegłego stulecia 300 osób.
- Berlusconi namawiał mafię, by siała terror?
- Na świńskiej grypie zarabia mafia
- Polskie firmy przegrywają z mafią
- Koncerny z USA współpracowały z mafią
- Ważny mafioso aresztowany na Sycylii
- Karabinierzy dopadli mafinych bossów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Szwadron", w którym najwyższy stopniem był pułkownik policji, zabijał na zlecenie przebywających w więzieniach członków brazylijskiej mafii narkotykowej. Rozkazy wydawał przez telefon komórkowy jeden z jej bossów, odbywający karę długoletniego więzienia. W ten sposób eliminował konkurencję w handlu narkotykami.
Sekretarz ds. bezpieczeństwa publicznego stanu Paraiba, Gustavo Ferraz Gominho, poinformował w czwartek media, że na trop "szwadronu śmierci" wywiad policyjny natrafił po siedmiu miesiącach badania sprawy tajemniczych, "fachowo dokonywanych" zabójstw.
Gang złożony z czynnych i emerytowanych członków policji dokonywał na rozkaz "bossa" przebywającego w więzieniu również nielegalnych transakcji narkotykowych i różnego rodzaju rabunków.
Czterech członków "szwadronu śmierci" aresztowano we wtorek pod zarzutem przygotowywania zabójstwa inspektora generalnego policji stanowej.
Brazylia przez kilka dziesięcioleci była terenem ekscesów "szwadronów śmierci" złożonych z policjantów i cywilów "wspomagających" oficjalne działania policyjne. Dokonywały one nocami licznych zabójstw, zwłaszcza w prowadzonej na własną rękę walce z dziecięcymi i młodzieżowymi gangami złodziejskimi.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!