Areszt za "bombowy" żart na Twitterze
Brytyjska policja zatrzymała mężczyznę, który "zażartował" na portalu społecznościowym Twitter, że wysadzi w powietrze port lotniczy. 26-latka zwolniono za kaucją, ale śledztwo trwa.
- Podejrzany laptop. Alarm na lotnisku
- Paraliż nieba nad Irlandią
- Nitras wyzywa na Twitterze od durniów
- Rząd Tuska zablokuje strony internetowe
- www.ostateczne-wylogowanie.com
- Podstawowe prawo człowieka? Dostęp do sieci
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Brytyjczyk został zatrzymany 13 stycznia, gdy zagroził, że jeśli jego lot się opóźni, wysadzi "pod niebo" angielskie lotnisko Robin Hooda (Doncaster-Sheffield). "Nigdy bym nie pomyślał, że coś takiego może się wydarzyć z powodu wpisu na Twitterze" - powiedział mężczyzna gazecie "Daily Mail".
Policja podkreśla, że informacje na portalach takich jak Twitter, traktuje bardzo poważnie i będzie podejmować zdecydowane działania przeciwko tym, którzy wykorzystają internet do wywoływania fałszywych alarmów.
Zarząd lotniska Robin Hooda w całej rozciągłości poparł postawę policji. W specjalnym oświadczeniu podkreślono, że grożenie zamachami na porty lotnicze jest w każdym wypadku traktowane "wyjątkowo poważnie".

































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!