Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zmarł policjant, który uratował papieża

2010-01-20 | Ostatnia aktualizacja: 21:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

W Rzymie w wieku 89 lat zmarł były szef inspektoratu policji w Watykanie Francesco Pasanisi. W chwili zamachu na Jana Pawła II 13 maja 1981 roku zasłonił papieża własnym ciałem, ochraniając go przed dalszymi strzałami Alego Agcy.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Włoska agencja zwróciła uwagę na to, że emerytowany włoski policjant umarł w dniu, gdy turecki zamachowiec opuścił więzienie koło Ankary, gdzie odbywał karę za zabójstwo dziennikarza. "To niebywały zbieg okoliczności" - powiedział syn zmarłego, Marcello, cytowany przez Ansę.

W relacji z chwili zamachu, dostępnej na stronie internetowej biura postulatora procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, Francesco Pasanisi napisał: "Nagle strzał z broni palnej. Nie miałem czasu, by pomyśleć. Wskoczyłem na samochód, kiedy Ojciec Święty zaczął osuwać się. Przyciągnąłem go do siebie, obejmując, by go ochronić. Miał przymknięte oczy i wyszeptał kilka razy słabym głosem: "dziękuję, panie inspektorze, dziękuję".

"Powtarzałem: <odwagi, Wasza Świątobliwość, odwagi>. Potem zwracając się do księdza Dziwisza wyszeptał coś po polsku i wydawało mi się, że rozumiem, że zwracał się do Matki Boskiej Częstochowskiej. Następny strzał tymczasem trafił w Ojca Świętego, a czerwona plama świętej i niewinnej krwi pojawiła się na jego sutannie (moje ubranie zostało nią zmoczone)" - opowiedział Pasanisi.

"Następny strzał trafiłby nas obu, ale uratowaliśmy się objęci. To był pierwszy <cud> papieża Wojtyły" - zakończył swą relację.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«