Dziennik.plŚwiat

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Stepan Bandera został Bohaterem Ukrainy

2010-01-22 | Ostatnia aktualizacja: 21:23 | Komentarze: 1 | skomentuj

Polonia na Ukrainie jest oburzona. Przywódca Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Stepan Bandera został Bohaterem Ukrainy. Tytuł nadał mu ustępujący prezydent Wiktor Juszczenko. Banderę uhonorowano za "niezłomny duch w służbie idei narodowej, bohaterstwo i poświęcenie".

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Bandera był przywódcą jednej z frakcji OUN, której zbrojne ramię, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), obarczana jest odpowiedzialnością za prowadzone od wiosny 1943 roku czystki etniczne ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Decyzja Juszczenki wywołała oburzenie ukraińskiej Polonii. "To ogromny policzek dla Polaków. Będziemy protestowali" - zapowiedział Emil Legowicz, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej.

Bandera uzyskał pośmiertnie tytuł bohatera "za niezłomny duch w służbie idei narodowej, bohaterstwo i poświęcenie w walce o niezależne państwo ukraińskie" - czytamy w dekrecie, opublikowanym w piątek przez kancelarię prezydencką w Kijowie.

Decyzję o nadaniu tytułu wraz z medalem państwowym Juszczenko wręczył wnukowi Bandery, również Stepanowi, który jest obywatelem Kanady.

"Jestem dumny, bo krok Juszczenki oznacza oddanie sprawiedliwości historycznej mojemu dziadkowi. Wiem, że wywoła to oburzenie w Polsce i u innych sąsiadów Ukrainy, ale chciałbym, by w swych osądach kierowali się prawdą historyczną, a nie informacjami, które zaplamione są propagandą" - powiedział.

Bandera przyznał, iż jego dziadek rzeczywiście walczył z państwem polskim. "Nie walczył jednak przeciwko Polakom, Niemcom, czy Sowietom. On walczył przede wszystkim o niepodległą Ukrainę" - podkreślił wnuk Stepana Bandery.

Urodzony 1 stycznia 1909 roku Stepan Bandera jako działacz, a potem przywódca ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego w międzywojennej Polsce, był organizatorem akcji terrorystycznych skierowanych przeciwko państwu polskiemu i ZSRR, m.in. zamachów w 1933 roku na konsulat radziecki we Lwowie oraz w 1934 roku na ministra spraw wewnętrznych II Rzeczypospolitej Bronisława Pierackiego.

Za zamach na Pierackiego został skazany w 1936 roku na karę śmierci, zamienioną po amnestii na dożywocie. Uwolniony został po upadku II Rzeczypospolitej.

30 czerwca 1941 roku Bandera ogłosił we Lwowie powstanie niepodległego państwa ukraińskiego, za co w lipcu 1941 był aresztowany przez Niemców i osadzony w obozie w Sachsenhausen. Przebywał w nim do września 1944 r.

Po II wojnie światowej Bandera zamieszkał w Monachium pod przybranym nazwiskiem Stefan Popiel. Zginął w październiku 1959 roku zamordowany przez agenta KGB Bohdana Staszyńskiego.

Źródło: Dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~arb2011-03-10 15:03

    Interesuje mnie jaką prawdę historyczną dziadek Bandera przekazał wnukowi, bo z jego wypowiedzi wnioskuję, że o wymordowaniu przez UPA blisko pół miliona Polaków, a w tym niemowlaków, kobiet w ciąży i starców zapewne zapomniał wspomnieć. Wątpię by wspomniał coś o metodach uśmiercania stosowanych przez Upowców. Upowcy nie zabijali, co należy podkreślić, ale mordowali z wielkim okrucieństwem, pastwili się nad swoimi ofiarami bez względu na ich wiek i płeć. Według mnie to wstyd i hańba dla narodu, który człowieka odpowiedzialnego za piekło na ziemi, nazywa bohaterem,

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
«