Według niego odpowiednią propozycję w tej sprawie rząd afgański przedstawi na londyńskiej konferencji w sprawie Afganistanu, zaplanowanej na przyszły czwartek. Przesłanką przejęcia przez władze w Kabulu odpowiedzialności za bezpieczeństwo w całym kraju jest stworzenie "dobrze wyszkolonej i wyposażonej armii" - ocenił Spanta.

Sprzeciwił się on jednak wyznaczaniu już teraz dokładnej daty wycofania międzynarodowych sił z Afganistanu. Byłby to "zły sygnał", który wykorzystaliby talibowie - powiedział podczas konferencji, zorganizowanej przez Socjaldemokratyczną Partię Niemiec (SPD).

Szef SPD Sigmar Gabriel powtórzył w piątek w wystąpieniu na konferencji postulat, by za pięć lat wycofano z Afganistanu siły niemieckie. "Proponujemy, by dokonano tego w przestrzeni czasowej od 2013 do 2015 r." - powiedział. Jak dodał, wspólnota międzynarodowa musi uzgodnić z władzami w Kabulu odpowiedni harmonogram działań.

Zarzucił on też rządowi w Berlinie, że nie jest w stanie porozumieć się w sprawie strategii w Afganistanie, a "kanclerz federalna milczy". "Raz minister obrony żąda wysłania dodatkowych żołnierzy, a innym razem minister spraw zagranicznych oświadcza, że nie pojedzie na konferencję (londyńską), jeśli poświęcona będzie tylko kwestii dodatkowych sił" - mówił szef SPD.

Gabriel wypowiedział się przeciwko zwiększeniu kontyngentu Bundeswehry w ramach sił ISAF o dalsze oddziały bojowe. Ważniejsza jest - jego zdaniem - zmiana struktury kontyngentu, liczącego obecnie 4500 żołnierzy. Należy skoncentrować się na szkoleniu sił afgańskich, co wymaga zwiększenia liczby instruktorów policyjnych.

W Niemczech nie milkną tymczasem spekulacje na temat skali ewentualnego wzmocnienia sił niemieckich w Afganistanie. Powołując się na anonimowych wysokich rangą urzędników w ministerstwie obrony, niemiecka agencja dpa podała w piątek, że rząd chce zwiększyć pułap kontyngentu o 1500 dodatkowych żołnierzy, do maksymalnie 6000. Z tego 500 żołnierzy pozostawałoby w odwodzie w kraju.

Doniesienia te zdementował rzecznik resortu obrony Christian Dienst. "Liczby te są bezpodstawne" - oświadczył.

W przyszłym tygodniu kanclerz Angela Merkel przedstawi w Bundestagu informację rządu na temat strategii zaangażowania w Afganistanie oraz stanowiska na międzynarodową konferencję w Londynie 28 stycznia. Spotka się również w Berlinie z prezydentem Afganistanu Hamidem Karzajem.