W związku z obchodzonym dziś Dniem Pamięci o Holokauście oraz 65. rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau pięciu europosłów z rożnych frakcji politycznych przygotowało wspólnie deklarację pisemną dotyczącą uznania odpowiedzialności za Holokaust. Dopiero kiedy podpisze ją ponad połowa członków PE, stanie się ona oficjalnym stanowiskiem europarlamentu.

Deklaracja, przesłana PAP przez europosła Siwca, rozpoczyna się od stwierdzania, że "Holokaust był wykonany przez Niemcy, ale z poparciem innych Europejczyków, jakkolwiek marginalnym, włączając międzynarodowe organizacje i spontaniczną współpracę indywidualnych osób i grup na terenach okupowanych przez Niemcy". Dalej europosłowie "doceniają, że rząd Niemiec potępił potworności popełnione przez Trzecią Rzeszę", i chwalą Berlin za "liczne wysiłki, by nauczać nowe pokolenie na temat horroru przeszłości".

W deklaracji pochwałę zabrał także "polski rząd za wysiłki, by zachować muzeum w Auschwitz". Ponadto "PE z zadowoleniem wita oficjalne przeprosiny prezydenta Polski (Aleksander Kwaśniewski- PAP) za masakrę Żydów w Jedwabnem w 1941 roku". PE chwali też rząd Rumunii za przyznanie się w 2004 roku do 380 tys. ofiar żydowskich.

Zdaniem autorów deklaracji, "zachodni sojusznicy pozostawali w przeważającym stopniu pasywni wobec Holokaustu". "Auschwitz czy też tory kolejowe, które prowadziły do komór gazowych nigdy nie były zaatakowane" - zaznaczają. Ponadto przypominają, że uciekający prześladowani Żydzi w 1939 roku byli zawracani z USA i Kuby.

Deklaracja kończy się słowami, że uznając Holokaust za część europejskiej historii, "akceptujemy naszą odpowiedzialność, by zapewnić, że horror Holokaustu nigdy się nie powtórzy". Autorami deklaracji jest pięciu europosłów z różnych rodzin politycznych: największej chadeckiej frakcji politycznej, a także frakcji europejskich socjalistów, liberałów i demokratów oraz komunistów.