Terrorysta z 11 września będzie stracony
Główny organizator zamachu 11 września 2001 roku Chalid Szejk Mohammed zostanie osądzony i skazany, a następnie zapewne stracony - oświadczył rzecznik Białego Domu Robert Gibbs. Nie potwierdził informacji, że rząd USA rozważa zorganizowanie procesu terrorystów poza Nowym Jorkiem.
- Przewożą więźniów z Guantanamo do Gruzji
- WTC istnieje. Na ulotce szkoły w Gorzowie
- Niezwykła relacja z ataków na WTC na żywo
- Antyterrorystyczny rajd przed wizytą Obamy
- Obama: Walczyć z terrorystami. Stanowczo!
- Amerykanie wybaczyli muzułmanom 11 września
- Odszkodowanie za pracę na gruzach WTC
- "Ameryka po lekcji terroru"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W programie CNN "State of the Union" Gibbs powiedział: "Chalid Szejk Mohammed zostanie postawiony przed sądem i spotka swojego stwórcę. Zostanie osądzony i najprawdopodobniej stracony za haniebne zbrodnie, których się dopuścił".
Rzecznik nie potwierdził doniesień, że administracja prezydenta Baracka Obamy rozpoczęła szukanie innych miejsc niż serce Nowego Jorku na zorganizowanie procesu Mohammeda i czterech współoskarżonych. Przeciwnicy procesu na Manhattanie argumentują, że będzie on wymagał wyjątkowych środków bezpieczeństwa i stworzy problemy logistyczne w i tak mocno zatłoczonym mieście.
Przeciwko procesowi w Nowym Jorku wypowiedział się burmistrz miasta Michael Bloomberg, który poprzednio popierał tę lokalizację. Przyłączył się do niego demokratyczny senator z Nowego Jorku Charles Schumer.
Część krytyków twierdzi ponadto, że sądzonych przed normalnymi sądami terrorystów trudniej będzie uznać za winnych i skazać, gdyż dowody ich winy uzyskano w drodze brutalnych przesłuchań, uznanych za tortury.
Gibbs oświadczył, że trwają rozmowy z władzami miasta, a administracja Obamy rozumie ich "logistyczne obawy".
Decyzję o zorganizowaniu procesu Mohammeda i jego czterech wspólników w sądzie cywilnym w Nowym Jorku - a nie przed trybunałem wojskowym w Guantanamo - ogłosił w listopadzie 2009 roku prokurator generalny i minister sprawiedliwości Eric Holder. Według przedstawicieli władz USA Holder zaczął rozważać inne lokalizacje procesu.
Trybunały wojskowe i amerykańskie więzienie Guantanamo na Kubie są krytykowane przez opinię międzynarodową oraz organizacje praw człowieka i zmiana miejsca miała poprawić wizerunek amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!