Buzek widzi Ukrainę w Uni. Ale kiedy?
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego (PE) Jerzy Buzek powiedział we wtorek PAP w Paryżu, że jego zdaniem Ukraina na pewno wejdzie do Unii Europejskiej, ale może to potrwać kolejne dwie dekady.
- Słowenia blokuje Chorwację
- Juszczenko wielkim rozczarowaniem Unii
- Turcja i Ukraina pozostaną poza Unią
- Gęstnieje atmosfera na Ukrainie
- Ukrainę czeka polityczne rozchwianie
- Co będzie z Ukrainą po wyborach
- Serbia złożyła wniosek o przyjęcie do Unii
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pytany o ocenę stosunków UE z Ukrainą w kontekście nadchodzącej drugiej tury wyborów prezydenckich w tym kraju, Buzek podkreślił, że w ciągu ostatnich pięciu lat zaszło tam bardzo wiele pozytywnych zmian.
"Wszystkie kolejne wybory od tamtego czasu (pomarańczowej rewolucji) były uznawane przez społeczność międzynarodową za demokratyczne, sprawiedliwe i uczciwe. To wielka zmiana i poprawa" - powiedział przewodniczący PE. Jego zdaniem Ukraińcy widzą, że "trzeba współpracować z Rosją, ale wiedzą też, że zbliżenie z Unią daje im ogromną szansę".
W opinii Buzka, niezależnie od tego, kto wygra niedzielne wybory - Wiktor Janukowycz czy Julia Tymoszenko - nastąpi "stopniowe zbliżanie się Ukrainy do UE".
"To nie będzie raptowne, nie nastąpi z miesiąca na miesiąc. Ukraina ma przed sobą 20, a może więcej lat, żeby się przygotować do członkostwa w Unii. Dzisiaj trudno o tym mówić" - uważa Buzek. "Ale widzę Ukrainę w UE - na 100 procent" - dodał szef PE.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!