Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Grecję czeka ostra kuracja

2010-02-03 | Ostatnia aktualizacja: 21:31 | Komentarze: 0 | skomentuj

Doszliśmy do punktu, w którym nie widać już alternatywy wobec rozpoczęcia ostrej kuracji oszczędnościowej. Taki punkt widzenia podziela dziś przeważająca część greckiego społeczeństwa - mówi grecki historyk i politolog Tanos Veremis.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

RAFAŁ WOŚ: Premier Grecji Jeorios Papandreu zapowiedział w orędziu, że najbliższe lata będą dla jego kraju trudne i bolesne. By sprostać uzgodnionemu z Komisją Europejską planowi naprawy finansów publicznych, Ateny muszą podnieść podatki i obniżyć płace. Czy Grecy są gotowi żyć skromniej i oszczędniej?
TANOS VEREMIS*: To może brzmieć paradoksalne, ale powiem, że tak. Doszliśmy do punktu, w którym nie widać już alternatywy wobec rozpoczęcia ostrej kuracji oszczędnościowej. Taki punkt widzenia podziela dziś przeważająca część greckiego społeczeństwa. Lansujący program cięć budżetowych socjalistyczny rząd Jeoriosa Papandreu jest u władzy dopiero od kilku miesięcy i dysponuje kapitałem zaufania, którego nie miał od dawna żaden z jego poprzedników. Na dodatek na jego telewizyjny apel o wsparcie pozytywnie odpowiedział lider centroprawicowej opozycji Antonis Samaras. Oznacza to, że plan oszczędnościowy może dziś liczyć na poparcie ok. 80 proc. greckiego elektoratu.

Pytanie tylko, jak długo? Grecy nieraz już dowiedli, że potrafią wyjść na ulicę. W grudniu 2008 roku Ateny zostały spustoszone przez rewoltę młodzieży. A wiosną 2009 wielotysięczne marsze związków zawodowych zablokowały próbę ograniczenia płac w sektorze publicznym. I tym razem Grecja może wybuchnąć.
Tamte niepokoje społeczne były wyrazem zniecierpliwienia wobec polityki ówczesnego centroprawicowego rządu Kostasa Karamanlisa, który ukrywał przed społeczeństwem fatalne dane gospodarcze i nieudolnie reagował na zamieszki wywołane zastrzeleniem przez policjanta młodego demonstranta. Wtedy rzeczywiście sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli. Niepokoje i chaos wygasły jednak po przedterminowych wyborach we wrześniu ubiegłego roku.

Skąd wiara, że następca Karamanlisa będzie lepszy od swojego poprzednika? Jeorios Papandreu cudów przecież nie dokona.
Grecy nie są szaleńcami. Poprzedni gabinet powtarzał im wprawdzie, że wszystko jest OK, ale ludzie widzieli, że Grecja nie kwitnie, eksperci ostrzegali, że żyjemy ponad stan, a Unia Europejska wytykała nas palcem od miesięcy. Papandreu postawił na szczerość i trafił w nastroje społeczne.

czytaj dalej

Rozmawiał Rafał Woś
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«