Wałęsa pomógł zaatakować Obamę
"Stany Zjednoczone stają się coraz słabsze. Nie przewodzą już moralnie i politycznie" - powiedział Lech Wałęsa. Jego wypowiedź posłużyła prawicowemu komentatorowi z telewizji Fox News jako pretekst do ataku na prezydenta Baracka Obamę.
- Obama spotka się z dalajlamą
- Chiny obrażą się na Obamę za Dalajlamę
- Tusk, Wałęsa i Lis mają największe wpływy
- Obama chce zerwać z ropą
- IPN zaprasza Wałęsę na uroczystości
- Będzie gospodarcza wojna USA-Chiny?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gospodarz programu w konserwatywnej telewizji Fox News, Sean Hannity, zaczął w swój czwartkowy show od zacytowania byłego polskiego prezydenta, który w czasie niedawnej wizyty w USA mówił o słabnącej, jego zdaniem, pozycji i przywódczej roli Ameryki na świecie.
"Stany Zjednoczone przewodzą światu militarnie i politycznie, ale stają się coraz słabsze. Nie przewodzą już moralnie i politycznie. USA były zawsze nadzieją dla wszystkich narodów. Była nadzieja, kiedykolwiek coś szło źle, że można liczyć na Stany Zjednoczone. Dziś straciliśmy tę nadzieję" - powiedział były przywódca Solidarności w Chicago, kiedy przebywał tam w połowie stycznia.
Hannity, którego talk-show należy do najpopularniejszych programów telewizyjnych, przytoczył i zinterpretował te słowa jako zawoalowaną krytykę administracji Obamy - chociaż Wałęsa nie wspomniał o amerykańskim prezydencie.
Prawicowy komentator zapytał swego gościa w programie, byłego republikańskiego przewodniczącego Izby Reprezentantów Kongresu USA, Newta Gingricha, czy podziela pogląd, że Ameryka słabnie i traci autorytet pod rządami Obamy.
Gingrich zgodził się z nim i przypomniał zasługi Wałęsy w obaleniu komunizmu.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!