Włosi urządzają antywalentynki
Nie tylko nie mają przy sobie ukochanej osoby, ale także... wydają więcej na jedzenie. Włosi w walentynki boleją nad ciężką dolą singli. W związku z tym kolejny rok z rzędu dzień po święcie zakochanych planują huczne obchody święta samotnych. A patronować mu będzie św. Faustyn.
- 14 ślubów w Empire State Building
- Prawie naga sesja Heidi w prezencie dla męża
- 10 najdroższych prezentów walentynkowych
- 10 filmów idealnych na seans walentynkowy
- Nie lubisz walentynek? I tak cię dopadną
- Jak walentynkowa kartka, to z laptopa
- Znalazłam miłość. A ty?
- O czym marzą kobiety w Walentynki?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
We Włoszech - jak przypomina się przy tej okazji - jest około 6 mln singli. Za ich "stolicę" uważa się Mediolan, gdzie stanowią oni ponad połowę (50,6 procent) wszystkich mieszkańców.
Na przyziemne, finansowe trudności związane z samotną egzystencją zwrócił uwagę w niedzielę związek rolników indywidualnych Coldiretti, analizujący regularnie różne zjawiska społeczne.
I tak na przykład obliczono, że żyjący samotnie wydają znacznie więcej na żywność niż wynosi średnia wydatków na jedną osobę we włoskiej rodzinie. Singiel wydaje na jedzenie i napoje około 312 euro miesięcznie, podczas gdy suma ta w przypadku członka rodziny wynosi 190 euro.
Wynika to przede wszystkim z tego, że najczęściej osoby samotne zmuszone są kupować większe ilości artykułów żywnościowych niż potrzebują. Rynek nie jest bowiem dostosowany do ich wymogów. Poza tym według tych analiz single częściej marnują jedzenie i muszą je wyrzucać, co tylko zwiększa wydatki.
W uroczystość świętego Faustyna w wielu klubach, lokalach i dyskotekach we Włoszech odbędą się imprezy dla singli.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!