List z bombą na izraelskiej poczcie
Dostawy przesyłek pocztowych zawieszono w poniedziałek w Izraelu w reakcji na znalezienie w jednym z urzędów pocztowych listu z bombą - poinformowała policja.
- Bomba w Pakistanie zabiła 30 osób
- Czeczeńcy grożą Rosji: Będą ataki
- Bez płynów do samolotu jeszcze przez 3 lata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Brak bliższych informacji. Rzecznik policji powiedział, że sąd wydał zakaz informowania o śledztwie w tej sprawie.
List z bombą znaleziono w urzędzie pocztowym w mieście Migdal Haemek. Kobieta, która przyszła odebrać kopertę, zauważyła, że są w niej kable i baterie.
Śledztwo ma ustalić, jak powiedział rzecznik policji, czy chodzi o akt terroryzmu czy o lokalny incydent o charakterze przestępczym.
Agencja Reutera przypomina, że w latach 70. i 80. Izraelczycy często byli celem ataków dokonywanych z użyciem listów z materiałami wybuchowymi. Odpowiedzialnością za tamte ataki obciążano ekstremistów palestyńskich.
W reakcji na poniedziałkowy incydent dostawy wstrzymano do czasu szczegółowego skontrolowania przesyłek we wszystkich sortowniach. "Nie dostarczamy w tej chwili żadnych przesyłek pocztowych ani żadnych nie przyjmujemy, w trosce o bezpieczeństwo publiczne" - powiedział dyrektor izraelskiej poczty Awi Hochman.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!