Mieli zestrzelić samolot, by wywołać wojnę
Turecka policja zatrzymała około 50 dowódców wojskowych. Wszyscy podejrzewani są o planowanie zamachów bombowych na meczety. W ten sposób chcieli wywołać chaos, a to z kolei miało doprowadzić do rewolucji i obalenia rządu. Zatrzymani chcieli też wywołać wojnę z Grecją.
- Turcja apeluje: Rurociąg zamiast tankowców
- Przyznał, że planował masakrę w metrze
- 12 oficerów oskarżonych o planowanie puczu
- Polak bohater wylądował na lodzie
- Turcja nie wpuści Izraela na ćwiczenia
- Starcia Kurdów z policją po decyzji sądu
- Starcia z demonstrantami w Stambule
- Zamachy na policję. Co najmniej 31 ofiar
- Turcja i Armenia - koniec stuletniego sporu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Agencja Associated Press pisze, że poniedziałkowe wydarzenia eksponują walkę między świeckim establishmentem a rządem, który ma islamską orientację. Wielu zastanawia się - dodaje AP - czy wojsko, uważane dotąd za filar świeckiego państwa, przestało już odgrywać decydującą rolę.
AP przypomina, że od 1960 roku wojsko czterokrotnie obalało w Turcji rząd.
Premier Recep Tayyip Erdogan odmówił skomentowania poniedziałkowych zatrzymań, wskazując, że dokonano ich na polecenie prokuratorów.
Zatrzymanym zarzuca się podobno, że oprócz zamachów na meczety planowali także zestrzelenie tureckiego samolotu wojskowego z zamiarem sprowokowania konfliktu zbrojnego z Grecją i zdestabilizowania w ten sposób rządu Turcji.
Według AP, w sprawie domniemanych przygotowań do wojskowego zamachu stanu w Turcji postawiono już zarzuty ponad 400 osobom - wojskowym, naukowcom, dziennikarzom i politykom. Nikt nie został jeszcze skazany.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!