Bruksela zwleka z rezolucją ws. Białorusi
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Parlament Europejski przyjmie rezolucję na temat sytuacji na Białorusi na początku marca, po misji rozpoznawczej europosłów w tym kraju, a nie w tym tygodniu, przy okazji wizyty szefowej ZPB Andżeliki Borys w Brukseli.
- Grupa Wyszehradzka razem o Białorusi
- Prezydent spotka się z Andżeliką Borys
- Polska przegra batalię o unijne stołki?
- Mińsk chce równego traktowania Polaków
- Męska rozmowa Sikorskiego z Łukaszenką
- Łukaszenka odpisał Lechowi Kaczyńskiemu
- "Gramy dalej w Białoruś"
- Białoruś szykuje wielką prywatyzację
- Borys dziękuje prezydentowi za poparcie
- Łukaszenka wypuścił Polaków z aresztu
- Ambasada Białorusi: Podzieliliście Polaków!
- PiS chce sankcji dla Białorusi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Natomiast w środę, z inicjatywy przewodniczącego PE Jerzego Buzka, odbędzie się w Parlamencie Europejskim debata na temat Białorusi na forum całego PE, z udziałem Komisji Europejskiej i Rady UE.
"Chcemy sprawdzić, jak wygląda sytuacja na Białorusi, i po dokładnym zapoznaniu się z sytuacją chcemy podjąć ostateczną decyzję odnośnie do kształtu rezolucji Parlamentu Europejskiego" - tłumaczył dziennikarzom we wtorek Buzek po spotkaniu z nieuznawaną przez białoruski reżim szefową Związku Polaków na Białorusi Andżeliką Borys oraz jednym z liderów opozycji Alaksandrem Milinkiewiczem. Chodzi o to, by PE opracował rezolucję "bardzo odpowiedzialną, która by przekonywała wszystkich", "spójną i w pełni udokumentowaną, opartą na faktach sprawdzonych przez delegację PE" - tłumaczył Buzek.
Jak dodał, PE przyjmie rezolucję już na sesji w Strasburgu na początku marca, po powrocie czteroosobowej ponadpartyjnej misji PE, która w czwartek wyjeżdża do Mińska. Decyzja o jej wysłaniu zapadła jednak już 10 lutego, jeszcze przed nasileniem się represji wobec działaczy polskiej mniejszości na Białorusi.
Zdaniem szefa delegacji PO i PSL w europarlamencie Jacka Saryusz-Wolskiego, powodem odłożenia przyjęcia rezolucji na temat Białorusi jest brak poparcia dla niej ze strony innych frakcji politycznych.
"Nie ma poparcia socjalistów i komunistów dla rezolucji już w tym tygodniu" - powiedział Saryusz-Wolski we wtorek. Potwierdził to dziennikarzom europoseł Marek Siwiec (SLD), wskazując na to, że europosłowie z jego frakcji nie chcą przyjmować rezolucji ad hoc, pisanej w pośpiechu pod wpływem emocji.
Polscy europosłowie zabiegali od wielu dni, by w związku z falą represji wobec działaczy polskiej mniejszości na Białorusi europarlament przyjął rezolucję na temat Białorusi już na najbliższej tzw. minisesji PE, która odbędzie się w środę i czwartek w Brukseli. Zwłaszcza że w Brukseli od wtorku przebywają z wizytą Borys i Milinkiewicz.
Borys nie ubolewała nad faktem odłożenia głosowania nad rezolucją. "Nie sztuka przyjąć rezolucję, tylko przyjąć skuteczną rezolucję. I ważne, żeby przedstawić obecną sytuację społeczeństwa obywatelskiego i białoruskiego. Dlatego tu jesteśmy" - powiedziała dziennikarzom.
czytaj dalej

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!