40-metrowe tsunami zalało wyspę
Ściana wody o wysokości 40 metrów uderzyła w wyspę Juan Fernandez - opowiadają świadkowie. Fala zalała wybrzeże po potężnym trzęsieniu ziemi w Chile, gdzie wstrząsy miały siłę prawie dziewięciu stopni w skali Richtera. Nie wiadomo, jak poważne są zniszczenia na tej chętnie odwiedzanej przez turystów wyspie.
- Trzęsienie ziemi na Filipinach
- Ziemia drży, ostrzeżenie przed tsunami
- "Budynki tańczyły w powietrzu"
- W Chile trwa walka z czasem
- Potężne trzęsienie w Chile. Liczą zabitych
- Polacy w Chile? MSZ prosi o informacje
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na początku mówiło się o fali wysokości metra. Ale w miarę upływu czasu poziom oceanu wzrastał. Pierwsze miejsce, z którego dotarły informacje o uderzeniu tsunami, to wyspa Juan Fernandez.
CNN cytuje miejscową policję, która opowiada o potężnej ścianie wody, która wdarła się w głąb tej leżącej około 600 kilometrów od wybrzeży Chile wyspy. Prawdopodobnie tereny nadmorskie są całkowicie zniszczone.
Niemal 2,5-metrowa fala uderzyła także w miasto Talcahuano w Chile.
Centrum ostrzegania o tsunami na Pacyfiku zapowiadało, że fala może uderzyć w wybrzeże Chile i Peru, a także Kolumbii, Panamy, Kostaryki i Antarktyki.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!