"Budynki tańczyły w powietrzu"
"Większość starych budynków jest zniszczonych, ulice są zniszczone, auta leżą kilka metrów poniżej poziomu jezdni" - takie relacje z Concepcion pojawiają się na Twitterze. To chyba jedyna droga kontaktu z chilijskim miastem, które znalazło się w pobliżu epicentrum trzęsienia ziemi.
- Potężne trzęsienie w Chile. Liczą zabitych
- 40-metrowe tsunami zalało wyspę
- Naukowcy: Możliwe trzęsienie w Karpatach
- W Chile trwa walka z czasem
- Polacy w Chile? MSZ prosi o informacje
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Twitter roi się od próśb ludzi, których bliscy znajdowali się w Concepcion i innych miejscowościach dotkniętych przez kataklizm. Ludzie błagają o kontakt i o informacje o rodzinie i znajomych.
Tymczasem samo miasto prawdopodobnie jest zrujnowane. Pojawiają się krótkie relacje świadków kataklizmu, którzy piszą o zniszczonych budynkach, drogach, zawalonych mostach, a także o wołaniach ludzi uwięzionych pod gruzami.
Lepiej jest z kontaktem ze stolicą kraju, Santiago. Tam także dało się odczuć wstrząsy, są problemy z łącznością telefoniczną, w wielu miejscach nie ma prądu. "Budynki dosłownie tańczyły w powietrzu. Jechałem przez stare miasto nie ma tam wielu zniszczeń, ale kilka mostów się zawaliło" - cytuje relację Nicolása z Santiago serwis BBC. "Dzięki Bogu jesteśmy przygotowani na tego typu kataklizm" - dodaje.
"Spaliśmy, gdy obudziły nas wstrząsy. Wybiegliśmy na zewnątrz i stanęliśmy pod framugą drzwi. Od kiedy to sie skończyło, odczuliśmy wstrząsy wtórne. Nie mamy prądu ani łączności telefonicznej. Nie mam kontaktu z naszą rodziną w Concepcion, ponieważ chyba wszystkie komórki i telefony stacjonarne nie działają. I teraz siedzę w łóżku w ubraniu i w butach, na wszelki wypadek" - relacjonuje Jessica Rodriguez z Santiago.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!