Zamachy na policję. Co najmniej 31 ofiar
Co najmniej 31 osób zginęło, a 48 zostało rannych w wyniku ataku zamachowców samobójców na dwa posterunki policji i szpital w Bakubie w środkowym Iraku. Wśród zabitych jest co najmniej 12 funkcjonariuszy.
- Ponad 62 proc. Irakijczyków poszło głosować
- Bomba w Pakistanie zabiła 30 osób
- Czeczeńcy grożą Rosji: Będą ataki
- Krwawy początek wyborów w Iraku
- Przyznał, że planował masakrę w metrze
- 20 oficerów oskarżonych o planowanie puczu
- Oto dowódca komanda zabójców z Mossadu
- Bomba wybuchła pod Karbalą. 20 zabitych
- Mieli zestrzelić samolot, by wywołać wojnę
- Zamach w cukierni, są zabici i ranni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dwaj zamachowcy wjechali w posterunki samochodami wyładowanymi materiałami wybuchowymi. Trzeci, przebrany w mundur policjanta, wysadził się w powietrze w szpitalu, dokąd przewieziono rannych. Jak pisze agencja Reutera, celem zamachowca był szef lokalnej policji, który odwiedzał szpital. Po atakach wprowadzono godzinę policyjną.
Do zamachów doszło na cztery dni przed zaplanowanymi na niedzielę wyborami parlamentarnymi. Przewodniczący rady prowincji Dijala, Talib Mohamed Hassan, powiedział, że zagraniczni rebelianci starają się zastraszyć Irakijczyków przed wyborami, lecz im się to nie uda. "Nawet jeśli takie ataki będą miały miejsce w dniu wyborów, ludzie pójdą głosować. Głosowanie stało się wyzwaniem" - podkreślił.
Prowincja Dijala, której stolicą jest Bakuba, jest jednym z ostatnich regionów, na których w Iraku nadal działają arabscy rebelianci sunnicy i Al-Kaida. Prowincję zamieszkują Arabowie, Kurdowie i Turkmeni.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!