"To linia produkcyjna wyroków skazujących"
Były rosyjski magnat naftowy Michaił Chodorkowski, odbywający karę więzienia za oszustwa i uchylanie się od podatków, nazwał rosyjski wymiar sprawiedliwości linią produkcyjną wyroków skazujących, orzekanych wobec każdego, kogo państwo uzna za niebezpiecznego.
- Kto tu rządzi prezydencie Miedwiediew?
- Jeśli Chodorkowski chce łaski, ma się przyznać
- "Anulujcie ten proces, nie ma dowodów"
- Dziesięć lat władzy Putina. Co zrobił z Rosją?
- Trybunał w Strasburgu zajął się Jukosem
- Poczytaj więzienne listy oligarchy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były szef nieistniejącej już firmy naftowej Jukos wyraził tę opinię na łamach dziennika "Niezawisimaja Gazieta" (wydanie środowe) w przeddzień rozpoczęcia przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka postępowania w związku z zarzutem, że państwo rosyjskie bezprawnie zlikwidowało Jukos.
Rosyjski system egzekwowania prawa - od śledztw po wyroki sądowe - "jest w istocie biznesem, który zajmuje się legalizowaniem używania przemocy" - napisał Chodorkowski.
"Ten system jest linią montażową gigantycznej fabryki. (...) Jeśli staniesz się surowcem dla tej linii montażowej, zawsze wyprodukowany zostanie karabin Kałasznikowa - to znaczy wyrok skazujący. Każdy inny rezultat przetwarzania surowców przez ten system jest uważany za awarię" - uznał.
Wyraził też opinię, że "walec parowy, który zastąpił sprawiedliwość, jest grabarzem współczesnego państwa rosyjskiego". A jeśli wymiar sprawiedliwości nie zostanie zreformowany, system zostanie obalony "w tradycyjny dla Rosji sposób - od dołu i z rozlewem krwi".
Sympatycy aresztowanego w 2003 roku Chodorkowskiego twierdzą, że kara ośmiu lat pozbawienia wolności jest w istocie karą za rzucenie wyzwania władzy politycznej byłego prezydenta (obecnie premiera) Władimira Putina. Chodorkowskiemu grożą kolejne 22 lata - jego drugi proces, z podobnego oskarżenia, toczy się obecnie w Moskwie.
Zdaniem byłego magnata naftowego, rosyjska konstytucja jest bez znaczenia dla wyroków, wydawanych przez sądy. "Chcecie, żeby sąd naprawdę się uśmiał? Zacytujcie konstytucyjną zasadę domniemania niewinności" - napisał Chodorkowski. Jego zdaniem, to uwięziony podejrzany musi udowadniać swą niewinność.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!