Transportowcy skończyli, czas na portowców
Strajk transportowców, który paraliżował od wtorku Finlandię, został w środę zakończony po osiągnięciu porozumienia w sprawie układu zbiorowego, krajowi grozi jednak kolejny strajk - tym razem dokerów.
- Francuskie niebo wciąż sparaliżowane
- Grecy pobili się z policją o plany rządu
- Strajku nie będzie. Siostry mają inny plan
- Koniec strajku pielęgniarek na Podbeskidziu
- Rosjanie odważyli się protestować
- Strajk w Lufthansie przerwany. Jest ugoda
- Polacy tankują najtaniej w regionie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W transporcie drogowym "wszyscy wracają do pracy" - powiedziała agencji AFP rzeczniczka związku zawodowego transportowców (AKT) Hilkka Ahde.
Około 30 tys. pracowników sektora transportowego - drogowcy, kierowcy autobusów, śmieciarze oraz firmy zaopatrujące lotniska w paliwo - rozpoczęło strajk we wtorek o godz. 18 czasu lokalnego (17 czasu polskiego) z powodu fiaska negocjacji na temat układu zbiorowego.
AKT negocjuje jednak także układ zbiorowy dla dokerów i jeśli nie dojdzie do porozumienia w tej sprawie do godz. 6 w czwartek, sparaliżowane zostaną z kolei porty.
Protest taki byłby poważnym problemem dla Finlandii, która jest jednym z państw strefy euro najbardziej dotkniętych przez kryzys. Jej PKB skurczyło się w ubiegłym roku najbardziej od 1918 r. Tymczasem 90 proc. fińskiego eksportu i 70 proc. importu jest ekspediowanych drogą morską.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!