Turcja zła na Szwecję za Ormian
Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył w czwartek, że odwołał tureckiego ambasadora w Sztokholmie z powodu przyjęcia tego dnia przez parlament Szwecji wniosku o uznaniu masakry Ormian w latach 1914-15 za ludobójstwo.
- Premier Turcji chce deportować Ormian
- Kongres USA: Rzeź Ormian to ludobójstwo
- Przełom w Turcji. Pamiętali o rzezi Ormian
- Turcja i Armenia - koniec stuletniego sporu
- Turcy: rzeź Ormian to nie ludobójstwo
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Stanowczo potępiamy tę rezolucję, przyjętą z kalkulacji politycznej. Nie koresponduje ona z bliską przyjaźnią naszych dwóch narodów. Odwołujemy naszego ambasadora na konsultacje" - oznajmił premier w oświadczeniu na stronie internetowej.
Jak dodał, anuluje również zaplanowany na 17 marca szczyt Turcja-Szwecja.
Parlament Szwecji przyjął w czwartek, wbrew opinii rządu i większością tylko jednego głosu, wniosek uznający za ludobójstwo masakrę Ormian oraz przedstawicieli innych narodów w imperium osmańskim w latach 1914-1915.
Szef MSZ Szwecji Carl Bildt niezwłocznie po głosowaniu zapewnił, że linia jego rządu, który popiera kandydaturę Turcji do Unii Europejskiej, "pozostaje niezmienna".
Łącznie w masakrach i deportacjach Ormian w imperium osmańskim zginęło na początku XX wieku - według źródeł ormiańskich - około 1,5 mln ludzi. Turcja uważa, że ofiar było znacznie mniej - między 250 a 500 tysięcy - i odmawia uznania tych wydarzeń za ludobójstwo.

































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!