Policja zaatakowała gazem demonstrantów
Grecka policja użyła gazu łzawiącego, by rozpędzić grupę osób, które w Atenach odłączyły się od demonstracji przeciwko planowanym przez rząd oszczędnościom. Od 1,5 tys. do 3 tys. urzędników państwowych i przedstawicieli organizacji lewicowych przeszło pod grecki parlament niosąc transparenty z napisami: "Nie zapłacimy za kryzys" i "Cofnąć oszczędności".
- Oblali dom premiera własną krwią
- Związkowcy pogrążą brytyjskiego premiera
- "Niemcy korzystają na kryzysie w Grecji"
- "Siła bezradności"
- Jest porozumienie ws. pomocy dla Grecji
- "Polska to ofiara własnego sukcesu"
- Strefa euro przyjęła plan pomocy Grecji
- "Pożegnanie z eurostrefą"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Grupa około 30 osób rzucała kamieniami i butelkami w policjantów, którzy odpowiedzieli gazem łzawiącym" - poinformował przedstawiciel policji. Dwie osoby zatrzymano.
Związki zawodowe i partie skrajnie lewicowe są przeciwne wprowadzeniu rządowego planu, która ma pomóc zaoszczędzić 4,8 mld euro, by wyciągnąć Grecję z kryzysu finansów publicznych.
Środki przewidziane przez socjalistyczny rząd Jeorjosa Papandreu zakładają m.in. podwyżkę VAT i cięcia płac urzędników. Z badań opinii publicznej wynika, że większość, choć niewielka, mieszkańców Grecji popiera oszczędności.
We wtorek strajk rozpoczęli również pracownicy greckiej państwowej firmy energetycznej i pielęgniarki.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!