Papież: Kościół jest w stanie kryzysu
Tak mocnych słów z ust samego Benedykta XVI chyba nikt się nie spodziewał. W liście do katolików Irlandii na temat skandalu pedofilii papież napisał, że dzieli z nimi "przerażenie i poczucie zdrady" z powodu tych "grzesznych i przestępczych czynów". Otwarcie przyznał, że Kościół znalazł się w stanie kryzysu.
- Dlaczego papież nie prosi o przebaczenie?
- Watykan: Ataki szkodzą, ale papież trwa
- Prymas Polski staje w obronie papieża
- Wymowna pokuta papieża. Zdjął buty i szaty
- "W polskim Kościele cisza przed burzą"
- Papież wstydzi się za księży-pedofilów
- Watykan zniesie celibat księży za 50 lat?
- Merkel docenia walkę papieża z pedofilią
- Biskupi zapłacą za molestowanie dzieci
- Ksiądz-pedofil w diecezji Ratzingera
- Pedofilia w Kościele? "To skutek celibatu"
- Watykan: Nie wciągać papieża w pedofilię
- Papież nic nie zrobił z donosem na pedofila
- Watykan nie zatuszuje afer pedofilskich
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Papież potępił postępowanie księży-pedofilów oraz biskupów, którzy nie zareagowali w sposób właściwy na skandal. "Nic nie jest w stanie przekreślić zła, jakiego doznaliście" - oświadczył, zwracając się do ofiar nadużyć. Seksualne wykorzystywanie dzieci nazwał "hańbą" i zapowiedział wysłanie inspekcji do niektórych diecezji w Irlandii. Podobne pismo, jak zapowiada rzecznik Watykanu, może być skierowane do ofiar molestowania w Niemczech.
W liście do irlandzkich katolików Benedykt XVI podkreślił: "Drodzy bracia i siostry z Kościoła Irlandii, z wielką troską piszę do Was jako pasterz Kościoła powszechnego".
"Tak jak wy byłem głęboko zaniepokojony informacjami, które wyszły na światło dzienne, na temat wykorzystywania dzieci i wrażliwych młodych ludzi przez członków Kościoła w Irlandii, szczególnie księży i duchownych(...) Mogę tylko podzielać przerażenie i poczucie zdrady, którego doświadczyło tak wielu z was, dowiadując się o tych grzesznych i przestępczych czynach, a także o tym, jak władze Kościoła w Irlandii postąpiły wobec nich" - zapewnił papież.
Następnie wyjaśnił, że jego list proponuje wkroczenie na "ścieżkę uleczenia, odnowy i zadośćuczynienia". "Nikt nie wyobraża sobie, że ta bolesna sytuacja zostanie szybko rozwiązana" - przyznał papież. Zwracając się do ofiar dodał: "Zrozumiałe jest, że macie trudności z przebaczeniem czy z pojednaniem się z Kościołem". "Wiem, że niektórym z was trudno jest wręcz wejść do kościoła po tym, co się stało" - podkreślił.
Benedykt XVI odnotował, że w Kościele panowała przez lata "mająca dobre intencje, ale nierozważna tendencja, by unikać podchodzenia z zamiarem ukarania do sytuacji niezgodnych z prawem kanonicznym". W tym, jego zdaniem, tkwi podstawowa przyczyna braku właściwej reakcji ze strony władz kościelnych na przypadki nadużyć.
Wymienił także nieadekwatne procedury sprawdzania kandydatów do kapłaństwa oraz niewystarczające kształcenie w seminariach i nowicjatach oraz panującą w społeczeństwie tendencję "sprzyjania klerowi" i kościelnym hierarchom oraz "niewłaściwą troskę o reputację Kościoła i unikanie skandalu". To zaś - według papieża - prowadziło do uchybień w stosowaniu istniejących kar kanonicznych.
List kończy wezwanie do duchownych i biskupów o roczną pokutę i post w każdy piątek do Wielkanocy 2011 roku w intencji uzdrowienia i odnowy Kościoła w Irlandii.
Co na list mówią Irlandczycy? Organizacje zrzeszające irlandzkie ofiary molestowania seksualnego dzieci przez księży wyraziły mieszane reakcje na sobotni list papieża Benedykta XVI do irlandzkich katolików. Wahają się one od rozczarowania listem do uznania go za bezprecedensowy gest.
"Uważamy, że list nie odpowiada w należytym stopniu na niepokoje ofiar" - powiedziała agencji Reutera dyrektor wykonawcza grupy One in Four, Maeve Lewis. Jej zdaniem papież zbytnio skupił się w swym liście na niższym rangą klerze, nie uznając odpowiedzialności Watykanu.
Z kolei Patrick Walsh z organizacji Irish Survivors of Abuse ocenił list jako bezprecedensowy i napawający otuchą - podał portal BBC News.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!