Merkel docenia walkę papieża z pedofilią
Kanclerz Niemiec Angela Merkel z zadowoleniem przyjęła list Benedykta XVI, w którym papież w kontekście nadużyć seksualnych w Kościele zapowiada zapobieganie takim przypadkom w przyszłości - oświadczył w poniedziałek rzecznik niemieckiego rządu Ulrich Wilhelm.
- Papież: Kościół jest w stanie kryzysu
- Wulgarne wiązanki na audiencji u papieża
- "Jan Paweł II popierał kult animalistów"
- Dlaczego papież nie prosi o przebaczenie?
- Watykan: Nie wciągać papieża w pedofilię
- Skandal pedofilski dotyka papieża
- Watykan: Ataki szkodzą, ale papież trwa
- Okładka niemieckiego pisma oburzyła świat
- Kardynał: Nie będzie beatyfikacji papieża
- Tak Merkel obraziła Turków
- Prymas Polski staje w obronie papieża
- Wymowna pokuta papieża. Zdjął buty i szaty
- Legion Chrystusa korzy się za zboczeńca
- Papież nic nie zrobił z donosem na pedofila
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kanclerz z zadowoleniem przyjęła zapowiedź papieża zarówno naprawy wyrządzonej niesprawiedliwości, jak i zapobiegania podobnym przypadkom w przyszłości" - powiedział Wilhelm. Jak dodał, Merkel podtrzymuje to, co powiedziała w ubiegłym tygodniu w Bundestagu: że "ofiary i całe społeczeństwo potrzebują przejrzystości i prawdy".
W opublikowanym w sobotę w Rzymie liście do katolików w Irlandii Benedykt XVI oświadczył, że "szczerze żałuje" przypadków nadużyć seksualnych w Kościele katolickim. Nie mówił konkretnie o przypadkach niemieckich.
Papież w ostrych słowach potępił postępowanie księży-pedofilów oraz biskupów, którzy nie zareagowali w sposób właściwy na skandal.
Tego samego dnia przewodniczący Niemieckiej Konferencji Biskupów abp Robert Zollitsch powiedział, że list Benedykta XVI to przestroga także dla Kościoła katolickiego w Niemczech.
W wywiadzie dla tygodnika "Focus" opublikowanym w niedzielę Zollitsch przyznał, że nadużycia seksualne w niemieckim Kościele, podobnie jak w całym społeczeństwie, przez wiele lat były fałszowane.
"Tak, dochodziło do tego również u nas. Przez lata jednak omijaliśmy ten problem" - przyznał.
Według niego wykorzystywanie seksualne nieletnich "przez dziesięciolecia było tuszowane w całym społeczeństwie". "Do tego problemu nie można podchodzić, pomijając jego całkowitego społecznego znaczenia" - przekonywał Zollitsch. Dodał też, że nawet jeśli "większość przypadków miała miejsce poza Kościołem", te w jego obrębie są szczególnie złe.
"To, że do tylu nadużyć dochodziło również w naszych instytucjach, zawstydza mnie i budzi we mnie wielkie przerażenie. Każdy pojedynczy przypadek kładzie się cieniem na całym Kościele" - oświadczył.
Od kilku tygodni w Niemczech niemal codziennie ujawniane są przypadki molestowania, do których dochodziło w przeszłości w internatach podległych Kościołowi katolickiemu.
Przypadki nadużyć seksualnych popełnionych przez duchownych ujawniono m.in. w klasztorze Ettal i w chórze chłopięcym przy katedrze w Ratyzbonie.
Biskupstwo w Ratyzbonie poinformowało w poniedziałek, że dotychczas w sprawie o nadużycia seksualne zarzuty postawiono czterem duchownym i dwóm zakonnicom. Jest wśród nich ksiądz, który pracował w internacie chóru chłopięcego.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!