Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Wagony gnały same. Zginęły trzy osoby

2010-03-24 | Ostatnia aktualizacja: 21:58 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tragedia na norweskich torach

Tragedia na norweskich torach / Inne

Tragiczny wypadek na norweskich torach. Kilkanaście pustych wagonów przez kilka kilometrów jechało bez lokomotywy, by zakończyć bieg w hangarze terminalu naftowego w Oslo i wodach morza. Zginęły trzy osoby, a cztery zostały ranne, w tym jedna ciężko. Jednak ratownicy wciąż sprawdzają, czy nie ma kolejnych ofiar.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Wiemy jedynie, że 14-15 wagonów zjechało w dół ze stacji rozdzielczej i przebyło z dużą prędkością 8 km zanim znalazło się na terenie portu" - powiedział Bjoern Vist, przedstawiciel firmy "Cargonet".

>>> Zobacz wideo z miejsca wypadku

Ofiary to robotnicy, którzy pracowali w hangarze i jego okolicach. Budynek zawalił się - powiedziała rzeczniczka policji Mastine Laeng. Jak dodała, w wagonach nie było nikogo.

Vegar Halveg, który pracuje dla firmy transportowej w porcie, powiedział, że usłyszał głośny zgrzyt, więc wyjrzał przez okno i dostrzegł pędzący pociąg towarowy. "Jechał dużo szybciej niż zwykle, więc zrozumieliśmy, że coś jest nie tak. Ostatni wagon praktycznie leciał w powietrzu" - powiedział, szacując prędkość jazdy składu na 100 km/h.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«