Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Bruni o mężu: Naprawdę tego nie chcę

2010-03-25 | Ostatnia aktualizacja: 21:58 | Komentarze: 0 | skomentuj

Carla Bruni, piosenkarka, a kiedyś modelka, z powodzeniem spełnia się jako francuska Pierwsza Dama. Jednak jak wyznała w rozmowie z kobiecym dodatkiem do dziennika "Le Figaro", ta sytuacja wcale jej nie uszczęśliwia. Dlatego przed wyborami prezydenckimi w 2012 roku będzie miała do Nicolasa Sarkozy'ego wielką prośbę.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W wywiadzie dla dodatku kobiecego dziennika "Le Figaro", który ukaże się w sprzedaży w sobotę, Carla Bruni mówi zdecydowanie: "Naprawdę tego nie chcę".

W dalszym ciągu wywiadu wyjaśnia jednak, że akceptuje z całym spokojem sytuację, jak również decyzje męża, "jakiekolwiek by były".

Zapytana o przyczyny, dla jakich wolałaby, aby Sarkozy nie startował w wyborach prezydenckich w 2012 roku, Carla Bruni odpowiada: "Może obawiam się o jego zdrowie, a może chciałabym przeżyć jakoś spokojnie, to co nam z życia pozostaje".

W tym samym wywiadzie pierwsza dama Francji komentuje najnowsze plotki na temat kryzysu w jej małżeństwie, według których zarówno ona, jak i prezydent mieliby mieć "relacje uczuciowe" z innymi osobami.

"To bezpodstawne pogłoski" - mówi Carla Bruni i dodaje: "Plotka to część ludzkiej natury, zawsze istniała". "Ja nią gardzę, zwłaszcza, że pochodzi z blogu internetowego podpisanego Mickey Superman".

Carla Bruni powiedziała, że gardzi także "dziennikarzami, którzy korzystają z blogów jako z wiarygodnego źródła".

"Wściekam się też czasami z powodu sposobu, w jaki media maltretują mego męża" - dodała pierwsza dama Francji.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«