Bruni o mężu: Naprawdę tego nie chcę
Carla Bruni, piosenkarka, a kiedyś modelka, z powodzeniem spełnia się jako francuska Pierwsza Dama. Jednak jak wyznała w rozmowie z kobiecym dodatkiem do dziennika "Le Figaro", ta sytuacja wcale jej nie uszczęśliwia. Dlatego przed wyborami prezydenckimi w 2012 roku będzie miała do Nicolasa Sarkozy'ego wielką prośbę.
- Carla Bruni ma nową pracę
- Przeszłość znów dopadła Carlę Bruni
- Bruni: Sarkozy nigdy by mnie nie zdradził
- Carla Bruni przywitała sieroty z Haiti
- Carla Bruni: Dotknęła mnie tragedia AIDS
- Większość Francuzów: Sarkozy to porażka
- Spisek przeciwko pierwszej parze Francji?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W wywiadzie dla dodatku kobiecego dziennika "Le Figaro", który ukaże się w sprzedaży w sobotę, Carla Bruni mówi zdecydowanie: "Naprawdę tego nie chcę".
W dalszym ciągu wywiadu wyjaśnia jednak, że akceptuje z całym spokojem sytuację, jak również decyzje męża, "jakiekolwiek by były".
Zapytana o przyczyny, dla jakich wolałaby, aby Sarkozy nie startował w wyborach prezydenckich w 2012 roku, Carla Bruni odpowiada: "Może obawiam się o jego zdrowie, a może chciałabym przeżyć jakoś spokojnie, to co nam z życia pozostaje".
W tym samym wywiadzie pierwsza dama Francji komentuje najnowsze plotki na temat kryzysu w jej małżeństwie, według których zarówno ona, jak i prezydent mieliby mieć "relacje uczuciowe" z innymi osobami.
"To bezpodstawne pogłoski" - mówi Carla Bruni i dodaje: "Plotka to część ludzkiej natury, zawsze istniała". "Ja nią gardzę, zwłaszcza, że pochodzi z blogu internetowego podpisanego Mickey Superman".
Carla Bruni powiedziała, że gardzi także "dziennikarzami, którzy korzystają z blogów jako z wiarygodnego źródła".
"Wściekam się też czasami z powodu sposobu, w jaki media maltretują mego męża" - dodała pierwsza dama Francji.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!