Tak Berlusconi ucina komara
Z jednej strony premier Turcji, z drugiej - szef rządu Libii. Ale opadające powieki były nie do pokonania. Wyczerpany intensywną kampanią wyborczą przed wyborami samorządowymi premier Włoch Silvio Berlusconi przysypiał podczas szczytu Ligi Arabskiej w Syrcie w Libii.
- Żart premiera, czyli tak drwi Berlusconi
- Manifestacja przeciwko Berlusconiemu
- Berlusconi: Sądownictwo to "najgorsza patologia"
- Tak Berlusconi podrywa dziennikarki
- Berlusconi wyzywa sędziów od "talibów"
- Tak Berlusconi całuje w rękę... Kadafiego
- Adwokat Berlusconiego nie odbędzie kary
- Berlusconiego czeka kolejny proces
- Berlusconi ucisza Watykan
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do Libii na zaproszenie jej przywódcy Muammara Kadafiego Berlusconi poleciał w sobotę rano. Tymczasem w piątek prawie do północy uczestniczył w Rzymie w zamykającym kampanię wiecu kandydatki centroprawicy na urząd przewodniczącej stołecznego regionu Lacjum Renaty Polverini.
Opublikowane w niedzielę zdjęcia z Libii przedstawiają 73-letniego szefa włoskiego rządu jak drzemie, siedząc na fotelu między premierami Turcji i Libii.
Berlusconi z wielką energią i zaangażowaniem uczestniczył w kampanii przed rozpoczętymi w niedzielę wyborami w 13 regionach Włoch. Brał udział w dziesiątkach wieców w całym niemal kraju. Tam, gdzie nie mógł dojechać, wysyłał nagrane przesłania albo przez telefon wygłaszał przemówienia do swych zwolenników.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!