Bałtowie wychodzą z kryzysu
Republiki bałtyckie najgorszą część kryzysu finansowego mają już za sobą. Amerykańska agencja ratingowa Moody’s po raz pierwszy podniosła wycenę ryzyka inwestycyjnego dla Litwy, Łotwy i Estonii. Zdaniem ekspertów to sygnał, że wszystkie trzy kraje mają szansę szybko przyjąć euro.
- Europa Środkowo-Wschodnia zbankrutuje?
- "Wesprzyjmy Litwę"
- Będzie druga faza kryzysu. Przetrwamy
- Rosję czeka kredytowy krach
- Kraje bałtyckie pociągną na dno Europę?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Stabilizacja sytuacji gospodarczej i finansowej tych państw nastąpiła szybciej, niż się spodziewaliśmy" - tłumaczył w czwartek Kenneth Orchard, analityk Moody’s w Londynie.
Kraje bałtyckie zostały dotknięte najsilniej kryzysem ze wszystkich państw Unii. W zeszłym roku ich dochód narodowy załamał się o 14-18 proc. Jednak w tym roku PKB Litwy i Łotwy nie powinien się już zmniejszać. A Estonia liczy nawet na niewielki wzrost.
Analityków szczególnie zachwyciło tempo, w jakim Estonia zdołała uzdrowić finanse publiczne. Mimo spadających przychodów z podatków rządowi udało się ograniczyć deficyt budżetowy do 1,7 proc. PKB w zeszłym roku. Do 2012 roku władze zamierzają wręcz wypracować nadwyżkę. To europejski fenomen.
"Teraz jest właściwie pewne, że Estonia przyjmie 1 stycznia euro" - mówi DGP Hugo Brady, ekspert londyńskiego Center for European Reform (CER). Decyzję w tej sprawie Komisja Europejska i Europejski Bank Centralny mają podjąć 1 maja. Litwa i Łotwa chcą przystąpić do unii walutowej w 2014 r. Zdaniem ekspertów i te plany są realistyczne. W tym roku litewski deficyt budżetowy co prawda wyniesie 8 proc. PKB, ale to i tak bez porównania mniej niż Grecji, Portugalii czy nawet Wielkiej Brytanii.
Dlaczego kraje bałtyckie radzą sobie lepiej ze skutkami kryzysu niż państwa południa Europy, których wycenę ryzyka inwestycyjnego Moody’s obniża?
czytaj dalej >>>

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!